Wpadki... czyli temat dla czepialskich

mam opinię i nie zawaham się jej użyć
Awatar użytkownika
Mcbet
Top secret
Top secret
Posty: 3205
Rejestracja: 11 lut 2007, o 20:44
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Mcbet » 10 paź 2008, o 09:52

Drakkainen

Ostroznie stapaj po zawilych sciezkach archeologii forumowej gdyz niebezpieczna i mroczna to dziedzina nauki ;)
stasus UnKnow
Jesli ktos nie chce za mnie umierac niech mi nie mowi jak mam zyc
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"

Eshealon
Głowa Rodu
Głowa Rodu
Posty: 1973
Rejestracja: 23 sty 2007, o 00:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Eshealon » 10 paź 2008, o 11:04

Zejdź z chłopaka, miał wątpliwości i chciał je wyjaśnić.

Hmm, a może faktycznie chłodna krew jest lepsza? Lodówka to stosunkowo dosyć nowy wynalazek, wampiry mogą się cieszyć chłodną krwią dopiero od stu lat. Dlatego być może wcześniej pito krew ciepłą, a teraz wraz z rozwojem technologii wszyscy piją chłodną.

Krew w torebce do mikrofali? Nie polecałbym takiego rozwiązania :)
I'm strong to the finish
cuz I eat my Spinach

Awatar użytkownika
Acerola
Na misji...
Posty: 980
Rejestracja: 23 sie 2006, o 22:58
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: NEMO scit
Kontakt:

Post autor: Acerola » 10 paź 2008, o 11:55

Pytanie ciekawe, ale chyba zgodzę się z Eshem - wszak i ludzkie jedzenie nie znało lodówki, czy zamrażarki jeszcze nie tak dawno temu, a dziś już nie wyobrażamy sobie domu bez tego sprzętu. Myślę, że i wampiry poszły z duchem czasu. :wink:
Może to też kwestia utrzymania świeżości? Na torebkach pewnie jest "przechowywać w suchym i chłodnym miejscu. Najlepiej spożyć przed: data na opakowaniu" :lol:

@ Emsi - są tematy i tematy. Niektóre (zwłaszcza te w działach poświęconych książce) nie przestają być aktualne i nie można pisania w nich podciągać pod archeologię forumową.
Wise men talk because they have something to say; fools, because they have to say something.

Blue skies!

Awatar użytkownika
Drakkainen
--------
--------
Posty: 28
Rejestracja: 10 paź 2008, o 03:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z Koszalina

Post autor: Drakkainen » 10 paź 2008, o 16:40

Acerola pisze:Pytanie ciekawe, ale chyba zgodzę się z Eshem - wszak i ludzkie jedzenie nie znało lodówki, czy zamrażarki jeszcze nie tak dawno temu, a dziś już nie wyobrażamy sobie domu bez tego sprzętu. Myślę, że i wampiry poszły z duchem czasu. :wink:
Może to też kwestia utrzymania świeżości? Na torebkach pewnie jest "przechowywać w suchym i chłodnym miejscu. Najlepiej spożyć przed: data na opakowaniu" :lol:
Nie no, ja przecież nie czepiam się sposobów przechowywania krwi w lodówce. Chodzi mi tylko o to, że po wyciągnięciu z niej posiłku, powinni chcieć ją podgrzać. Stąd, przecież nie jakoś błyskotliwy pomysł, na mikrofalę.
Eshealon pisze:Krew w torebce do mikrofali? Nie polecałbym takiego rozwiązania Smile
Użyłem skrótu myślowego lodówka-mikrofala, pomijając oczywiste czynności :-).

Awatar użytkownika
Naesse
Pośredniczka
Pośredniczka
Posty: 140
Rejestracja: 14 lut 2009, o 16:21
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Lub...lin?

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: Naesse » 15 lut 2009, o 14:01

Czytam, czytam, klapki mi się otwierają... Coś się widziało, ale się nie mówiło... Czegoś się nie zauważyło... Ale ta krew mnie ciekawi.

Zostawiona sama sobie, rozwarstwia się, bo krzepnie, prawda? Jak się zachowuje schładzana? Nie rozwarstwia się? A może marznie na galaretkę? Ktoś w ogóle widział, jak wygląda?

Tak z ciekawości pytam.
Po dywanie z róż
Stąpaj ostrożnie
Kto powiedział, że tam nie ma już kolców?

Awatar użytkownika
Necro
Porucznik Nocarzy
Porucznik Nocarzy
Posty: 251
Rejestracja: 20 paź 2008, o 22:56
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowy Sącz/Kraków
Kontakt:

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: Necro » 26 lut 2009, o 13:48

Hmmm... Zauważcie jedynie, że postępują tak ze sztuczną krwią. Kto wie co się z taką może dziać. :wink: A że tą zwykłą przed jakimkolwiek użyciem trzeba podgrzać i trochę wymieszać to inna sprawa. :wink:
The stillness within stillness is false. True stillness is found in motion. - philosophy of the Nyss blademasters

Awatar użytkownika
__Raven__
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 662
Rejestracja: 23 wrz 2008, o 20:23
Płeć: Mężczyzna

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: __Raven__ » 26 lut 2009, o 13:59

Necro pisze:Hmmm... Zauważcie jedynie, że postępują tak ze sztuczną krwią. Kto wie co się z taką może dziać. :wink: A że tą zwykłą przed jakimkolwiek użyciem trzeba podgrzać i trochę wymieszać to inna sprawa. :wink:
Fakt, kto wie co moze sie dziać z czymś co ma okres przydatnosci do spożycia powyżej 2 lat :lol:

A zwykła? Mieszać? Podgrzewać?

Hm.. Podgrzewanie ma sens jeśli chce się ją podać dożylnie śmiertelnikowi, dla wampira myślę obiad na zimno czy ciepło to rzecz gustu.

A co do mieszania.. Właściwie to pewnie dobrze byłoby wstrząsnąć ewentualnie bo pomijając skrzepliny których nie powinno byc po dodaniu cytrynianu sodu (zwiąże ładnie jony wapniowe i krzepnięcia nie będzie) zawsze zostaje opadanie krwinek, ale wystarczy "przed spożyciem wstrząsnąć" na etykiecie i jest ok :wink:
God grant me the serenity to accept the things I can not shoot,

The courage to shoot the things I can,

and the wisdom to hide the bodies.


Bądź erotomanem i bądź z tego dumny. / By Acry

Awatar użytkownika
Naesse
Pośredniczka
Pośredniczka
Posty: 140
Rejestracja: 14 lut 2009, o 16:21
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Lub...lin?

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: Naesse » 26 lut 2009, o 14:58

__Raven__ pisze:Hm.. Podgrzewanie ma sens jeśli chce się ją podać dożylnie śmiertelnikowi, dla wampira myślę obiad na zimno czy ciepło to rzecz gustu.
Nie sądzę. Ja raczej uważam, że na ciepło łatwiej będzie się przyjmować do organizmu. Ale to moje zdanie.

Zresztą... Kurde, rosół na zimno *yyk*
Po dywanie z róż
Stąpaj ostrożnie
Kto powiedział, że tam nie ma już kolców?

Awatar użytkownika
__Raven__
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 662
Rejestracja: 23 wrz 2008, o 20:23
Płeć: Mężczyzna

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: __Raven__ » 26 lut 2009, o 15:04

Naesse pisze: Zresztą... Kurde, rosół na zimno *yyk*
Krew nie smakuje jak rosół, w kazdym razie na pewno nie jest tak tłusta :lol:

Dopóki nie uzbieramy z 2 litrów, nie podgrzejemy i zmrozimy po litrze i nie spróbujemy - bedzie zagadką to.. :wink:
God grant me the serenity to accept the things I can not shoot,

The courage to shoot the things I can,

and the wisdom to hide the bodies.


Bądź erotomanem i bądź z tego dumny. / By Acry

Awatar użytkownika
Mcbet
Top secret
Top secret
Posty: 3205
Rejestracja: 11 lut 2007, o 20:44
Płeć: Mężczyzna

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: Mcbet » 26 lut 2009, o 17:27

Raven zpaomniales o katalizatorze w postaci plynu z niebieskawego baniaka o pojemnosci 5 litrow i 8-9 chlupach do gara ;)
stasus UnKnow
Jesli ktos nie chce za mnie umierac niech mi nie mowi jak mam zyc
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"

Awatar użytkownika
__Raven__
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 662
Rejestracja: 23 wrz 2008, o 20:23
Płeć: Mężczyzna

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: __Raven__ » 26 lut 2009, o 17:28

Mcbet pisze:Raven zpaomniales o katalizatorze w postaci plynu z niebieskawego baniaka o pojemnosci 5 litrow i 8-9 chlupach do gara ;)
A nie gulach?

Nie wolno mylić się na jednostkach.
God grant me the serenity to accept the things I can not shoot,

The courage to shoot the things I can,

and the wisdom to hide the bodies.


Bądź erotomanem i bądź z tego dumny. / By Acry

Awatar użytkownika
Mcbet
Top secret
Top secret
Posty: 3205
Rejestracja: 11 lut 2007, o 20:44
Płeć: Mężczyzna

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: Mcbet » 26 lut 2009, o 17:43

Dalbym sie pociac ze w chlupach...... ;)
stasus UnKnow
Jesli ktos nie chce za mnie umierac niech mi nie mowi jak mam zyc
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"

Awatar użytkownika
Necro
Porucznik Nocarzy
Porucznik Nocarzy
Posty: 251
Rejestracja: 20 paź 2008, o 22:56
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowy Sącz/Kraków
Kontakt:

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: Necro » 26 lut 2009, o 17:44

Ja wiem tylko jak krew świńska się zachowuje w momentach kiedy trzeba z nią zrobić cokolwiek w sensie artystycznym. Żeby się nadawała do czegokolwiek musiałem ją podgrzewać i cholernie długo mieszać. Dopiero potem można było dodawać lakier błyszczący, znów cholernie długo mieszać, trochę wystudzić i dopiero malować. :P
Dlatego sądzę, że jeżeli miałoby się pić nieco schłodzoną krew to wampiry zamiast substytutu mleka w kartonie miałyby coś pokroju mleka w tubce - dopóki sobie nie wyciśniesz z torebki zapomnij o posiłku. :wink:
The stillness within stillness is false. True stillness is found in motion. - philosophy of the Nyss blademasters

Awatar użytkownika
__Raven__
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 662
Rejestracja: 23 wrz 2008, o 20:23
Płeć: Mężczyzna

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: __Raven__ » 26 lut 2009, o 18:06

Necro pisze: Dlatego sądzę, że jeżeli miałoby się pić nieco schłodzoną krew to wampiry zamiast substytutu mleka w kartonie miałyby coś pokroju mleka w tubce - dopóki sobie nie wyciśniesz z torebki zapomnij o posiłku. :wink:
Też pięknie - nie rozlewa się przy pośpiesznym spożywaniu :wink:

Niech żyje optymizm.
Mcbet pisze:Dalbym sie pociac ze w chlupach...... ;)
Możliwe, jakiś pomarańczowy czy czerowny płyn mógł być na gule..

Tak czy inaczej, najlepiej wszystko lać na "połówki" o ile się na wstepie ustali co znaczy to słowo..
God grant me the serenity to accept the things I can not shoot,

The courage to shoot the things I can,

and the wisdom to hide the bodies.


Bądź erotomanem i bądź z tego dumny. / By Acry

Pablo

Re: Wpadki... czyli temat dla czepialskich

Post autor: Pablo » 31 sie 2009, o 18:36

To może trochę odświeżę temat. Jako, że wróciłem do naszej ulubionej trylogii, żeby sobie co nie co przypomnieć, zauważyłem dwie rzeczy które mnie zaciekawiły.
Pierwsza, to kiedy Nidor zabiera Vespera po raz pierwszy do Moonwalkera. Nidor zamówił to co zwykle, dwa razy. Po krótkiej rozmowie Vesper bierze łyk piwa, nazywając je obrzydlistwem. Dopiero chwilę po tym, kelnerka przynosi im dwa kufle piwa. Trochę nie wiem co o tym myśleć :)
Druga sprawa, sytuacja konwoju krwi odbieranej na lotnisku. Nidor z Vesperem chodzili z HK G36, jest to kilka razy podkreślone. Ale po odjeździe furgonetką, skupia się w końcu na drodze zaciskając w rękach empepiątkę, żeby chwilę później, po wybuchu pojazdu, starać się wyszarpnąć bezskutecznie G36-tkę.
To tyle z mojego udziału w "czepianiu się" :)

ODPOWIEDZ