Czy Vesper może nurkować?

mam opinię i nie zawaham się jej użyć
Awatar użytkownika
mawete
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 679
Rejestracja: 23 lut 2006, o 14:04

Czy Vesper może nurkować?

Post autor: mawete » 5 mar 2006, o 15:56

O ile dobrze zrozumiałem to Vesper oddycha normalnie. Madzik mam pytanie. Jak Zachowa się w przypadku konieczności nagłego wynurzenia? Jak jego organizm bedzie reagował na tzw. chorobę kesonową? Mówiąc szczerze cholernie jestem ciekawy co powiesz... :)

Oczywiście redaktorzy merytoryczni również mogą odpowiadać. :)

//edit: to moze jeszcze inaczej... - Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...
Weneryczny i pijański,
To trzynasty pułk ułański.

Awatar użytkownika
X-76
Top secret
Top secret
Posty: 3158
Rejestracja: 23 lut 2006, o 20:25
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: znikąd
Kontakt:

Post autor: X-76 » 5 mar 2006, o 16:45

Pomijajac symbionta to fizjologia oddychania wampira nie wiele sie rózni od fizjologii człowieka :roll: więc wydaje mi sie, ze jak bedzie pod woda oddychał spręzonym powietrzem (albo inna mieszanką oddechową) i za szybko sie wynurzy to azot wybabelkuje mu we krwi. Natomiast ni w ząb nie wiem, jak to babelkowanie wpłynie na wampira :roll: Symbiont powoduje między innymi szybszą regeneracje tkanek, ale czy spowoduje szybsze usuwanie babelków azotu ? Chyba nie. Wiec pytanie drugie, czy PORZĄDNA choroba kesonowa jest w stanie zabic wampira ? Wszędzie sa wzmianki, ze wampira mozna ukatrupić odcinajac mu głowe, przebijajac serce, albo mozna go spalic. Jeszcze nigdy nie słyszałem, zeby wampir zginał na skutek zatorowosci powietrznej :D W Nocarzu jest też wzmianka o tym, że jeśli obrazenia wampira sa duże to tez moze zginac. Wiec idac dalej tym tropem Naprawde PORZĄDNA choroba kesonowa moze wywołac np. ostra niewydolnośc oddechową i wstrzas kardiogenny a to sa stany na tyle duże że chyba moga wampira zabić....
... ale to tylko takie moje filozowanie (pisownia celowa) :D

EDIT
---------------------------------------
Wszędzie pisze o PORZĄDNEJ czyli ostrej postaci choroby dekompresyjnej, której nastepstwa są widoczne bardzo szybko. Bo jest tez typ lekki, z nastepstwami odległymi (np. jałowa martwica kości) ale z tymi symbiont sobie poradzi na 100% ;)

Trzeba poczekac na eksperta.... MADZIIIKKK :D
▂ ▃ ▄ ▆ ▇ Cybernetyczny Bóg Chaosu Wersja: X-76 "Piromedyk" ▇ ▆ ▄ ▃ ▂
"Pierdolnięty chaos! Mikstura wybuchowa" by Delein
"IKS to chodzący chaos. Jak kiedyś będzie koniec świata to na pewno go zatrudnią" by Dante

Iksowy konik saunowy: Sauna poradnik

Awatar użytkownika
Madzik
Ukryty
Ukryty
Posty: 827
Rejestracja: 10 lut 2006, o 00:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: B24
Kontakt:

Post autor: Madzik » 5 mar 2006, o 17:50

Czy wampir może zginąć od horoby kesonowej, hmmm. Po mojemu, od takiej porządnej to na pewno. Tak samo, jak można go utopić na amen albo przejechać bardzo dużą ciężarówką...
Nie są tak całkiem nieśmiertelni, tylko się regenerujący, nie?
Arma virumque cano

Awatar użytkownika
mawete
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 679
Rejestracja: 23 lut 2006, o 14:04

Post autor: mawete » 6 mar 2006, o 08:16

No tak, ale jeśli choroba kesonowa nie będzie "wystarczająco porządna" ( :D ), to się zregeneruje?
Weneryczny i pijański,
To trzynasty pułk ułański.

Awatar użytkownika
X-76
Top secret
Top secret
Posty: 3158
Rejestracja: 23 lut 2006, o 20:25
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: znikąd
Kontakt:

Post autor: X-76 » 7 mar 2006, o 15:16

No pewnie tak.
▂ ▃ ▄ ▆ ▇ Cybernetyczny Bóg Chaosu Wersja: X-76 "Piromedyk" ▇ ▆ ▄ ▃ ▂
"Pierdolnięty chaos! Mikstura wybuchowa" by Delein
"IKS to chodzący chaos. Jak kiedyś będzie koniec świata to na pewno go zatrudnią" by Dante

Iksowy konik saunowy: Sauna poradnik

Awatar użytkownika
Soban
--------
--------
Posty: 31
Rejestracja: 29 mar 2006, o 00:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Hous zu Heltzer
Kontakt:

Post autor: Soban » 30 mar 2006, o 12:34

Cóz zalezy od punktu widzenia wedlug śwata mroku u wampira działaja tylko dwa system nerwowy i krwionosny kotre sa napedzane moca krwi. W zwiazku z powyzszym wampiry nie oddychaja moga przebywac pod woda ect...

Ale to twoje podworko, twoje klocki i twoja ksiazaka dostosuje sie :)
Yes, we're tired. Yes, there's no relief. Yes, the vampires keep coming after us time after time after time, and yes, were still expected to DO OUR JOBS!!

Awatar użytkownika
Madzik
Ukryty
Ukryty
Posty: 827
Rejestracja: 10 lut 2006, o 00:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: B24
Kontakt:

Post autor: Madzik » 31 mar 2006, o 00:03

No nie, to tutaj zdecydowanie prostestuję.
Moja koncepcja jest inna: symbiont, superregeneracja itede. Obstaję przy tym, że wampiry oddychają, jedzą, piją, nawet, za przeproszeniem, kupę robią, tylko pewnie dosyć rzadko. Z takiej krwi to zbyt wiele resztek pokarmowych nie będzie... Dobra, na tym poprzestanę bo mi się moduł medyczny włącza ;)
Arma virumque cano

Ślubek
--------
--------
Posty: 6
Rejestracja: 30 mar 2006, o 12:19

Post autor: Ślubek » 31 mar 2006, o 09:27

Madzik pisze:Dobra, na tym poprzestanę bo mi się moduł medyczny włącza ;)
Skoro już Ci się włączył, to go nie wyłączaj :-) , tylko zdradź, jak sobie renegaci radzą z chorobami krwi. Mam na myśli AIDS itepe. Nie jestem lekarzem, dlatego pytam. A może sobie nie radzą, i to jest dodatkowa motywacja dla ,,legalnych'' aby nie zdradzić?

Awatar użytkownika
Madzik
Ukryty
Ukryty
Posty: 827
Rejestracja: 10 lut 2006, o 00:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: B24
Kontakt:

Post autor: Madzik » 31 mar 2006, o 09:31

Wszelakie zarazki nijak się wąpierzy nie imają. Komórki odpornościowe, wspomagane symbiontem, poradzą sobie z nimi w try miga :D
Arma virumque cano

Ślubek
--------
--------
Posty: 6
Rejestracja: 30 mar 2006, o 12:19

Post autor: Ślubek » 31 mar 2006, o 09:45

Nie męczą Cię superbohaterowie? Tacy co to niczego się nie boją, potrafią latać, strzelać, nie boją się chorób, są długowieczni? Nie mają wad (z wyjątkiem zagrożenia uzależnieniem)? Tacy, co to jak wchodzą do ,,Monwalkera'' to zawsze się znajdzie jakaś Winorośl chętna do khem, khem, zmniejszenia im napięcia?

Awatar użytkownika
Soban
--------
--------
Posty: 31
Rejestracja: 29 mar 2006, o 00:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Hous zu Heltzer
Kontakt:

Post autor: Soban » 31 mar 2006, o 10:43

Kto powiedział ze wampiry sie nie boja? Acha no jeszcze mam pytanie jak rozwiezesz kwestie zwłok. Rozkładają sie tak jak ludzkie czy jakoś inaczej? jezeli tak samo to co z symbiotem umiera czy nadal jest obecny w organizmie? gdyby ciało takiego wampira dostało sie w rece ludzi i poddane sekcji krew miała by jakieś szczegolne własciwoci czy nie?
Yes, we're tired. Yes, there's no relief. Yes, the vampires keep coming after us time after time after time, and yes, were still expected to DO OUR JOBS!!

Ślubek
--------
--------
Posty: 6
Rejestracja: 30 mar 2006, o 12:19

Post autor: Ślubek » 31 mar 2006, o 10:50

Soban pisze:Kto powiedział ze wampiry sie nie boja?
Autorka (rozdział ,,Kapituła''). Boją się jedynie hańby.

Awatar użytkownika
Madzik
Ukryty
Ukryty
Posty: 827
Rejestracja: 10 lut 2006, o 00:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: B24
Kontakt:

Post autor: Madzik » 31 mar 2006, o 12:18

Nie no, coś ty, po prostu hańby się boją NAJBARDZIEJ :)
Vesper przecież ciągle a to się boi a to jest głodny a to rozterki przeżywa jakoweś... Więc z tymi superbohaterami to lekka przesada, jak mniemam.
A ciała raczej powinny się rozkładać. Symbiont to symbiont, nieśmiertelności nie zapewnia, podkręca tylko natruralne zdolności komórek ludzkich do wyczyniania przeróżnych spektakularnych fanaberii. Ale skazany jest na dzielenie losu ze swym gospodarzem - na dobre i na złe ;)
Podejrzewam, że podczas sekcji tudzież badań laboratoryjnych można by wykryć symbionta, pod warunkiem, że by się wiedziało, jak go szukać. Ale na razie w seryjnej produkcji nie ma wampirowrażliwych prób serologicznych, więc zostaje, jak jest: w tajemnicy. A potem, po pojednaniu... Cholera, nie psujcie mi książki, dobrze? :D
Arma virumque cano

Ślubek
--------
--------
Posty: 6
Rejestracja: 30 mar 2006, o 12:19

Post autor: Ślubek » 31 mar 2006, o 13:28

Madzik pisze:Nie no, coś ty, po prostu hańby się boją NAJBARDZIEJ :)
Vesper przecież ciągle a to się boi a to jest głodny a to rozterki przeżywa jakoweś... Więc z tymi superbohaterami to lekka przesada, jak mniemam.
Uff, spadł mi ciężar z serca - w pierwszym rozdziale (opowiadaniu?) nawiązałaś do archetypu Bonda, Jamesa Bonda ;) . A to można oglądać tylko jako komedię. Tymczasem komedia z wampirami w roli głównej mogłaby być taka sobie. Do tej pory udało się to chyba tylko Polańskiemu...
Ale na razie w seryjnej produkcji nie ma wampirowrażliwych prób serologicznych, więc zostaje, jak jest: w tajemnicy. A potem, po pojednaniu... Cholera, nie psujcie mi książki, dobrze? :D
Czemu? To bardzo zabawne widzieć, jak się domysły sprawdzają... :D

Awatar użytkownika
Soban
--------
--------
Posty: 31
Rejestracja: 29 mar 2006, o 00:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Hous zu Heltzer
Kontakt:

Post autor: Soban » 31 mar 2006, o 18:20

Zgadzam sie trzeba ci troche srube przykrecic zebys w samo zachwyt nie wpadla :wink:. Okej no dobra rozkladaja sie normalnie. A jak wyglada smierc wampira wystawionego bezposrednio na dzialanie promieni slonecznych? i co sie dzieje z ciałem wampira ktory umiera w ten sposob? No i co sie dzieje z cialem wampira ktory umiera w nocy a w ciagu dnia lezy na sloncu. Pozatym wampiry nie choruja dzieki symbiotowi skoro po smierci takiego symbiot jest nadal w organizmie powinien zatrzymac dzialanie bakteri ktore jako glowne przyczyniaja sie do rozkladu...

Cóz zostawiam ci tego orzeszka sproboj go rozgryść :wink:
(zeby bylo jasne ja cie nie krytykuje tylko chce zmusić do zastanowienia nad pewnymi szczegółami )
Yes, we're tired. Yes, there's no relief. Yes, the vampires keep coming after us time after time after time, and yes, were still expected to DO OUR JOBS!!

ODPOWIEDZ