Wpadki, uwagi, refleksje...

czym się różni nocarz od renegata i vice versa
Awatar użytkownika
Zelgadis
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 256
Rejestracja: 26 sie 2006, o 16:40
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z nienacka :P
Kontakt:

Post autor: Zelgadis » 26 sty 2007, o 00:22

Zagwozdka kolejna: czy wampiry mogą pić krew zwierzęcą? Pewnie nie, o gdyby mogły, toby tak robiły. Ciekaw jestem jednak, jakie mogą być tego przyczyny? Jaki jest składnik niezbędny dla wampirów, który jest tylko w ludzkiej krwi? A może chodzi o układy grupowe?
I to jest bardzo dobre pytanie... Może symbiont odrzuca zwierzęcą krew? Ale z drugiej strony cholera wie dlaczego miałby to robić... Ja tam żadnym biologimem nie jestem ale wydaje mi się, że ludzka krew specjalnie od zwierzęcej się nie różni.
Mary mała pierdolca miała.
Pierdolca białego niczym śnieg.
Gdziekolwiek Mary mała biegała, pierdolec rozsadzał jej łeb.
(oklaski)

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 26 sty 2007, o 13:06

Krew zwierzęca to w moim przekonaniu krew ssaka. Krew innych kręgowców może się zbytnio różnić.
Ja uważam, że chodzi o układy grupowe: człowiek ma 4 grupy krwi, pies chyba z 6, u każdego gatunku jest inaczej. Jeśli symbiont jest zaadaptowany jedynie do krwi ssaków naczelnych, to może być pewien problem z tą zwierzęcą krwią.
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 27 sty 2007, o 22:34

Jeszcze jedna sprawa...
Madzik stawia Kropotkina w jednym rzędzie z Baaderem i jemu podobnymi. Przecież Kropotkin, choć nihilista, był wg. mej najlepszej wiedzy pacyfistą.
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Eshealon
Głowa Rodu
Głowa Rodu
Posty: 1971
Rejestracja: 23 sty 2007, o 00:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Eshealon » 29 sty 2007, o 19:57

A idąc dalej tym torem to nie rozumiem dlaczego zamiast robić polowania i łapanki na jedzenie po prostu nie zacząć go produkować, podobnie jak nocarze? Jasne że sztucznej krwi nie będziemy pić, ale Attagen w bunkrze mało nie posikał się na widok syntetyka z dodatkiem adrenaliny, hydrokortyzonu i tak dalej....
Hodowla jest wydajniejsza od zbieractwa i łowiectwa.
I'm strong to the finish
cuz I eat my Spinach

Awatar użytkownika
Falka Valiarde
Major Renegatów
Major Renegatów
Posty: 1001
Rejestracja: 1 kwie 2006, o 20:34
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Falka Valiarde » 29 sty 2007, o 21:08

Fakt jest, że różne zwierzęta mają róźne grupy krwi i różną ich ilość. Lecz w tym moemencie mogłoby też tak działać, ze niektóre grupy krwi ludzkie nadają się, a inne nie lub są wręcz szkodliwe.
W sumie jeśli ogólnie o wampiry chodzi to w serii Anne Rice w "Wywiadzie z Wampirem" był motyw żywienia się wampirów krwią zwierząt. Z tego co pamiętam wyjaśnieniem czemu tak się nie żywią był smak.
Jeśli zastanowić się, zaś nad samą krwią to może jakieś inne przeciwciała... chociaż przeciwciała są wytwarzane w zależności z czym się spotka zarówno człowiek jak i zwierze w swoim życiu...
Zostaje jeszcze sam kształt erytrocytów. Jeśli się nie mylę to właśnie tutaj były spore zmienności u zwierząt... są też przecież choroby u ludzi zmieniające ich kształt.

P.S. oczywiście mogłam coś namieszać... wybaczcie, lecz jakoś źle mi się myśli przed jutrzejszym egzaminem >.<
"Jeśli zamierzasz czytać dalej, pamiętaj proszę, że słowa mogą krwawić."

Awatar użytkownika
thane
--------
--------
Posty: 12
Rejestracja: 3 wrz 2006, o 00:32

Post autor: thane » 30 sty 2007, o 14:21

Renegaci uwazaja siebie za lowcow, dlatego zywia sie (poluja) na ludzi. Jaki wampirzy lowca mialby ochote polowac na zwierzeta? To nie byloby dla niego zadne wyzwanie.
Nawiazujac do Wywiadu z Wampirem, Louis pil krew zwierzeca (szczurza) tylko dlatego, ze nie chcial pogodzic sie z tym, iz stal sie morderca i aby przezyc musi zabijac ludzi, szukal alternatywnego sposobu by przetrwac (postawa Vespera w Cichowezu bardzo mi go przypominala (chronic czlowieka, znalesc wyjscie, uciec. Oszczedzic siebie i jego)).
Z biologicznego punktu widzenia nie mam pojecia. ;]
...a potem wstajesz i budzisz sie dla Nocy.

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 30 sty 2007, o 15:42

Skoro tacy z nich łowcy, to czemu polują tylko chłopcy od Echisa, a nie wszyscy? To kwestia zachowania konspiracji, a zatem i przetrwania. Z tego samego powodu renegaci mogliby hodować zwierzęta na krew.
Przypuszczam jednak, że syntetyzowanie hormonów i tym podobnych wymaga bardzo skomplikowanych urządzeń i bardzo dużych nakładów.
A jeśli idzie o smak, to wątpię, by krew ssaków różniła się jakoś bardzo od ludzkiej.
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Awatar użytkownika
thane
--------
--------
Posty: 12
Rejestracja: 3 wrz 2006, o 00:32

Post autor: thane » 30 sty 2007, o 16:06

Gdyby wszyscy Renegaci polowali panowalby chaos. Slabsi zostaliby bardzo szybko ustrzeleni, glod krwi przejalby nad wieloma kontrole.
Krew dostarczana `do lodowki' jest najbezpieczniejszym wyjsciem.
Falk von Breslau pisze:A jeśli idzie o smak, to wątpię, by krew ssaków różniła się jakoś bardzo od ludzkiej.
Wlasciwie o jakich zwierzetach mowimy? Hodowlanych swiniach i krowach? Koniach? Takie renegackie farmy?
...a potem wstajesz i budzisz sie dla Nocy.

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 30 sty 2007, o 16:12

A schroniska dla zwierząt? A bezpańskie psy i koty? Farmy też stykną.
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Awatar użytkownika
Victus
Licencjat
Licencjat
Posty: 273
Rejestracja: 23 gru 2006, o 13:26

Post autor: Victus » 30 sty 2007, o 16:19

Wampiry, stworzenia będące wyżej w łańcuchu pokarmowym od zwykłych ludzi, a mieliby się żywić ... kotami? Świniami? Gryzoniami? Psy to może są i dobre, ale to na terenie azji, a nie w europie środkowej, a już na pewno nie dla wampirów. I niby jak to miałby wyglądać? Oddziały wampirów uganiające się w nocy ze bezpańskimi zwierzętami po ulicy? Albo lepiej, prowadzący własne schronisko dla czworonogów? Może w ogóle stworzyć nowy ród ... Wampir - hycel. Jednostki znakomicie wyszkolone i wyposażone w najnowszą broń. Strzałki usypiające, zastrzyki przeciw wściekliźnie. A może siatkli na motyle by się jeszcze przydały?

Przeczytajcie to co napisałem powyżej drugi raz i zastanówcie się, czy tak powinny zachowywać się Dzieci Nocy? Litości.
Quidquid latine dictum sit altum videtur

Awatar użytkownika
thane
--------
--------
Posty: 12
Rejestracja: 3 wrz 2006, o 00:32

Post autor: thane » 30 sty 2007, o 16:42

W przypadku Nocarzy, ktorzy ludzi nie traktuja jako ofiary, czemu by nie? (chociaz skoro maja sztuczna krew, nie widze takiej potrzeby).
Jezeli chodzi o Renegatow, to im na zyciu ludzkim nie zalezy, wiec krwi ludzkiej maja pod dostatkiem.
Tak tylko sie zastanawiamy, chill.
...a potem wstajesz i budzisz sie dla Nocy.

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 30 sty 2007, o 16:49

Kiedy onegdaj grałem w Wampira Maskaradę, to zjeść szczura też się zdarzało...
Jak masz nóż na gardle, to czemu nie? Kiedy to kwestia przetrwania?...
Poza tym, skoro wampiry krwi zwierzęcej nie piją (z drugiej strony - do nabycia w każdej rzeźni), to widać nie mogą, więc cała dyskusja jest czysto akademicka.
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Awatar użytkownika
Falka Valiarde
Major Renegatów
Major Renegatów
Posty: 1001
Rejestracja: 1 kwie 2006, o 20:34
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Falka Valiarde » 30 sty 2007, o 20:36

Więc czemu renegaci nie mogliby dossać się do krwi z lodówki i tylko pododawać do niej kilka urozmaiceń typu adrenalinka itp. ?
Czy chodzi o to, że fabryka musiałaby być legalna i łatwo byłoby taką namierzyć ?
Sama nie wiem... ma ktoś jakieś zdanie na ten temat ?
"Jeśli zamierzasz czytać dalej, pamiętaj proszę, że słowa mogą krwawić."

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 30 sty 2007, o 21:02

ja sam parę postów temu pisze:Przypuszczam jednak, że syntetyzowanie hormonów i tym podobnych wymaga bardzo skomplikowanych urządzeń i bardzo dużych nakładów.
Nie lubię cytować sam siebie, ale cóż...
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Awatar użytkownika
Urdhgag
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 76
Rejestracja: 21 sie 2006, o 23:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Czarna Twierdza Sabatu: Wrocław

Post autor: Urdhgag » 30 sty 2007, o 21:45

Wystarczy powiedzieć, że dotychczas po prostu taniej było wyskoczyć na miasto, zebrać meneli i innych kandydatów na soczek i po prostu zawieźć ich do jednego z domów.

Koszty:
- Spalona benzyna.
- Czas.

Nic więcej. NIe mówię, już o kosztach produkcji zwykłej krwi do transfuzji. Ale koszta samych dodatków byłyby powalające. Powiedzmy jedna torebka z krwią licząca 1 litr to jedna strzykawka każdego z tych specyfików, który każdy musi kosztować minimum 50zl na raz. No to dziennie 1 litr krwi pochlaniałby spokojnie ponad 400 - 500 zl... taniej po prostu pozabijać ludzi.

Dwa: to są było nie było wampiry. Z racji ich potęgi należy im się szacunek. Dlatego nie mają szacunku dla ludzi i ich życia - oni są dla nich tylko beczkami z żarciem. Ewentualnie rozrywką...

ODPOWIEDZ