Synowie Siewcy - Watykańczycy

czym się różni nocarz od renegata i vice versa
aquan
--------
--------
Posty: 16
Rejestracja: 5 kwie 2007, o 19:28

Post autor: aquan » 5 kwie 2007, o 21:04

siewca to atroks zabity przez aranee
atroks wraca z piekiel wskrzeszony przez ukrytego, bo tenze nei zaakceptowal aranei na stanowisku lorda
wraca jako czarny aniol, kaze nazywac sie siewca oczywiste bo chce zebrac te łby z zemsty okrutnej. hahahhaha :twisted:
nie powraca on jednak za namowa ukrytego na stanowisko lorda renegatow, jego plan siea dalej zniszczyc zmiesc z ziemi wszytskich lordow i zostac jeden sam a ukrytego juz nie budzic nigdy!!!! bedzie to najwieksza wojna miedzy ludzmi (na czele ktorych stoi nawrócony wampir wskrzeszony czarny papiez, upadly aniol, siewca) i wampirami.

tak tylko fantazjuje :P

Awatar użytkownika
Tamos
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 870
Rejestracja: 6 mar 2007, o 17:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Tamos » 6 kwie 2007, o 11:24

Wiesz, aquan, podoba mi sie twoja teza i to bardzo...ale wątpię aby tak było.

aquan
--------
--------
Posty: 16
Rejestracja: 5 kwie 2007, o 19:28

Post autor: aquan » 8 kwie 2007, o 16:17

oby tak nie bylo :P bo bede maila nici z czytania :]
pozdrowienia dla gliwic

Awatar użytkownika
Magnus
Dowódca G.R.O.T.
Dowódca G.R.O.T.
Posty: 1957
Rejestracja: 22 mar 2007, o 16:50
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z czarnej mgły
Kontakt:

Post autor: Magnus » 8 kwie 2007, o 16:43

Ach, dlaczego, ach dlaczego większość brzmi jak treść mangi/anime 'Hellsing'? :(
TKM!

Awatar użytkownika
Tamos
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 870
Rejestracja: 6 mar 2007, o 17:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Tamos » 8 kwie 2007, o 17:43

Aquan, jesteś z Gliwic? Heh...ja też
Wreszcie ktoś oprócz mnie :P

Ciekawe czy Watykańscy dopadną Vespera...Mam przeczucie, że jak nie oni to ktoś inny...Tak czy siak Vesper będzie człowiekiem (znów)

..chyba...

Awatar użytkownika
Nightmer
Oprawca
Oprawca
Posty: 1017
Rejestracja: 6 kwie 2007, o 21:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łorsoł
Kontakt:

Post autor: Nightmer » 15 kwie 2007, o 18:23

Ciekawe czy Watykańscy dopadną Vespera...Mam przeczucie, że jak nie oni to ktoś inny...Tak czy siak Vesper będzie człowiekiem (znów)
Też przyszło mi to do głowy, jednak mam nadzieję, że okaże się nieprawdą. To jakby zdrowy dotychczas człowiek uległ wypadkowi - tym samym został dożywotnio skazany na wózek inwalidzki.
Straszne jest życie ze świadomością, że się bezpowrotnie straciło coś co przywykliśmy nazywać "normalką". Takie "życie", mi osobiście, bardziej przypomina makabryczny żart, niż cokolwiek innego. I właśnie tak bym odebrał fakt przemiany Vespera na powrót w człowieka.
BTW. Takiego losu nie życzę nikomu, even you, Nocniki :wink:

Awatar użytkownika
Tamos
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 870
Rejestracja: 6 mar 2007, o 17:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Tamos » 17 kwie 2007, o 17:49

Watykańscy. Czytając ponownie Renegata zaciekawiło mnie jedno. Może najpierw pewien fragment.
,,-Nie, był operacyjny - odparł tamten z westchnieniem. - Działał w terenie. Uratował wielu naszych. Przed psami, przed watykańskimi... Nie znałem go, ale wszyscy tu mówią, że to był naprawdę zajebisty gość."
Renegaci wiedzieli o Watykańskich, wiedzieli, że oni stanowią dla Wampirów zagrożenie. Po przemyśleniu nasunęło mi się jedno pytanie: Czemu W książce 'Nocarz' nie ma mowy o Watykańskich? Czyżby Watykańscy atakowali jedynie Renegatów? Czemu nie atakowali Nocarzy kiedy Vesper jeszcze do nich należał?

A tak w ogóle to skąd wzięli tego antysymbionta? Jak go stworzyli?
Tyle pytań, a tak mało informacji...Heh...

Awatar użytkownika
Nightmer
Oprawca
Oprawca
Posty: 1017
Rejestracja: 6 kwie 2007, o 21:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łorsoł
Kontakt:

Post autor: Nightmer » 17 kwie 2007, o 19:25

Czemu W książce 'Nocarz' nie ma mowy o Watykańskich? Czyżby Watykańscy atakowali jedynie Renegatów? Czemu nie atakowali Nocarzy kiedy Vesper jeszcze do nich należał?
Może wówczas byli niczym więcej, dla wampirów, jak uciążliwe, acz nie stanowiące realnego zagrożenia, komary?
Ja myślę, że Watykańscy są czymś nowym i niespodziewanym w świecie dzieci nocy.
A tak w ogóle to skąd wzięli tego antysymbionta? Jak go stworzyli?
Tyle pytań, a tak mało informacji...Heh...
Na te pytania oczekuję znaleźć odpowiedź w "Nikcie".

Awatar użytkownika
Tamos
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 870
Rejestracja: 6 mar 2007, o 17:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Tamos » 17 kwie 2007, o 19:47

No tak ale o watykańskich zrobiło się głośno dopiero wtedy, gdy pojawił się antysymbiont. A na początku Renegata jest mowa o watykańskich w wypowiedzi Letera. Renegaci wiedzieli o watykańskich, byli oni ich wrogami. To nie tłumaczy tego iż Nocarze nie mieli kłopotów z watykańskimi... Musieli mieć skoro tak było u Renegatów.
A może jest jakiś związek między Watykańskimi a Nocarzami...kto wie.

Awatar użytkownika
Fumiko
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 956
Rejestracja: 20 mar 2007, o 16:17
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Virtual Reality

Post autor: Fumiko » 18 kwie 2007, o 12:21

Cały czas zapominam, ale wreszcie piszę. Podczas drogi powrotnej z manewrów i dyskusji z Kasiek i Dexem wyszło mi coś takiego:

A co jeśli Siewca to były wampir, który w jakiś sposób wpakował się na antysymbionta (jeśli symbiont istnieje w sposób naturalny to i antysymbiont może) i teraz mu "dekiel odskoczył" i tępi wampiry na zasadzie "jak ja nie mam to inni też nie"?

Jak Wam się podoba taka wizja?
Let the revels begin
Let the fire be started
We're dancing for the restless and the broken-hearted

Nocarski wydział PsyOps zaprasza do służby...

Awatar użytkownika
Strefa
Porucznik Nocarzy
Porucznik Nocarzy
Posty: 139
Rejestracja: 4 mar 2007, o 23:23
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: wroclaw

Post autor: Strefa » 18 kwie 2007, o 17:00

a wiesz co... a moze to "kolega" ultora ktory tez chce sprzymierzenia z ludzmi i postanowil sobie ze bedzie tepil tych, ktorzy sie nimi zywia :)
a nocarze nie konsumuja ludzi, wiec nie mieli z nimi problemu...
odwieczna tesknota za wędrówką szarpie łańcuchem przyzwyczajeń i znów, z zimowego snu budzi sie we krwi dziki zew... zew kwi

Awatar użytkownika
Tamos
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 870
Rejestracja: 6 mar 2007, o 17:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Tamos » 18 kwie 2007, o 17:40

Szczerze to bardziej podoba mi się wizja Fumiko.
Nie pomyślałem nigdy o takim rozwiązaniu. Jest ono bardzo możliwe, ale cóż do końca nie wiemy jak jest naprawdę. Mam nadzieję, że już niedługo się tego dowiemy.

Awatar użytkownika
Strefa
Porucznik Nocarzy
Porucznik Nocarzy
Posty: 139
Rejestracja: 4 mar 2007, o 23:23
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: wroclaw

Post autor: Strefa » 19 kwie 2007, o 23:54

mi by sie podobala opcja, gdyby watykanscy zgineli i slad po nich nie pozostal...
"wampiry tez maja prawo zyc"
odwieczna tesknota za wędrówką szarpie łańcuchem przyzwyczajeń i znów, z zimowego snu budzi sie we krwi dziki zew... zew kwi

Awatar użytkownika
Fumiko
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 956
Rejestracja: 20 mar 2007, o 16:17
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Virtual Reality

Post autor: Fumiko » 20 kwie 2007, o 08:05

Ech... rzuć jakiś pomysł to natychmiast zamiast rzeczowej dyskusji pojawiają się bzdety Strefy. Koncert życzeń...
Sorry jeśli uraziłam, ale zaczynam mieć dość takich akcji...
Let the revels begin
Let the fire be started
We're dancing for the restless and the broken-hearted

Nocarski wydział PsyOps zaprasza do służby...

Awatar użytkownika
Tamos
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 870
Rejestracja: 6 mar 2007, o 17:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Tamos » 22 kwie 2007, o 09:49

Mało prawdopodobne aby wszyscy Watykańscy zginęli...ciekaw jestem ilu Wampirom jeszcze zaszkodzą...

ODPOWIEDZ