Manga & anime

Magazyn staroci
Awatar użytkownika
Zelgadis
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 256
Rejestracja: 26 sie 2006, o 16:40
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z nienacka :P
Kontakt:

Manga & anime

Post autor: Zelgadis » 28 sty 2007, o 14:23

Jak w tytule, wątek poświęcony swobodnym dywagacją na temat m&a.
Czytacie? Oglądacie? Jeśli nie - czy jest jakiś konkretny powód, jeśli tak - jakie są wasze ulubione tytuły? W ogóle co sądzicie o orientalnej z wielu względów kresce?
Mary mała pierdolca miała.
Pierdolca białego niczym śnieg.
Gdziekolwiek Mary mała biegała, pierdolec rozsadzał jej łeb.
(oklaski)

Aremo
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 508
Rejestracja: 11 wrz 2006, o 20:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: Aremo » 28 sty 2007, o 14:59

Patrz na moje zainteresowania ^^ Anime, Fantasy... kocham to! Ostatnio mam zajawke na "Naruto". Niedlugo powinny sie pojawic kolejne odcinki :D
Po tym anime zaczynam z "Bleachem" :) Mange tez lubie czytac, ale niestety drogie sa takie komiksy. Wole wiec ogladac anime, niz wydawac fortune. :P
Zelgadis, dzieki, ze stworzyles ten temat. Ja tez juz dawno chcialem taki zalozyc!
Pozdrawiam :wink:
"Trudno jest być człowiekiem,
stać samotnie pośród wirujących
na szklanym oceanie gwiazd."
A.K.

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 28 sty 2007, o 15:41

Moje avatary nie pozostawiają chyba wątpliwości co do tego, że lubię Priest-a :). Niestety na III tomie chyba się urwało.

Oprócz tego jak mam okazję, czytam wyrywkowo Full Metal Alchemist i Hellsing (tj. czytam to, co akurat Empik ma na stanie).

Z anime bardzo, ale to bardzo lubię Neon Genesis Evangelion. Kiedyś oglądałem też Irię.

Z młodości: Generał Daimos, Captain Hawk i Rycerze Zodiaku. Tylko Daimos coś tu reprezentował.

Dragon Ball nie lubię. Przewaga formy nad treścią.

Kreska mangowa mi się raz podoba, raz nie. Dopóki postacie nie są zbyt wertykalne (to znaczy takie, że przy nich postacie z płócien el Greco wyglądają jak grubasy :P), to manga jest moim zdaniem OK.
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Aremo
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 508
Rejestracja: 11 wrz 2006, o 20:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: Aremo » 28 sty 2007, o 16:08

Falk von Breslau pisze: Dragon Ball nie lubię. Przewaga formy nad treścią.
Tu się nie mogę zgodzić! Dragon Ball to jedno z najlepszych anime/mang. Dragon Ball został narysowany z duszą, to nie jest żadna komercyjna bajka! Tak naprawde ma bardzo ciekawą fabułę. Może GT sprawiło, że nie lubisz tego anime Falk, bo trzeba przyznać, to są najgorsze epizody w całej serii DB.
"Trudno jest być człowiekiem,
stać samotnie pośród wirujących
na szklanym oceanie gwiazd."
A.K.

Awatar użytkownika
Zelgadis
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 256
Rejestracja: 26 sie 2006, o 16:40
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z nienacka :P
Kontakt:

Post autor: Zelgadis » 28 sty 2007, o 16:10

Ostatnio mam zajawke na "Naruto". Niedlugo powinny sie pojawic kolejne odcinki

Nie powiem bo Naruto lubię, nawet bardzo ale jedynie mangę. Anime jest pełne fillerów i miejscami durnej cenzury.
Bleacha też oglądam jako "odmóżdżacz" po obejrzeniu czegoś poważniejszego ;) (całkiem przyjemne, poza tym dawno nie oglądałem anime gdzie się ładnie na miecze klepią)
FMA i Hellsing to bardzo dobre mangi ale niestety i z jadną i druga jestem na poziomie polskiego wydawcy, czyli 4 tomy FMA i 7 Hellsingów (czekam z niecierpliwością na 8).
NGE, IMHO świetne anime które pozostawiło mi niezłą sieczkę w mózgu po obejrzeniu całej serii wraz z filmami.
Dragon Ball to rzeczywiście przerost formy nad trescią ale pierwsza seria (DB) jest całkiem przyjemną komedią. Poza tym, tytuł jest bądź co bądź kultowy.
Poza tym jeśli chodzi o moje gusta to jest mnóstwo anime i mang które lubię ale tak fanatycznie to wyznaję Berserka i Eden.
Mary mała pierdolca miała.
Pierdolca białego niczym śnieg.
Gdziekolwiek Mary mała biegała, pierdolec rozsadzał jej łeb.
(oklaski)

Aremo
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 508
Rejestracja: 11 wrz 2006, o 20:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: Aremo » 28 sty 2007, o 16:17

NGE faktycznie strasznie dziala na psyche :P Kilka dni po obejrzeniu zakonczenia sie zastanawialem, o co wlasciwie w tym anime chodzi... nadal wlasciwie nie wiem do konca :?
Najlepsza komedia jest GTO, ogladalem pare odcinkow (ubaw po pachy :lol: )
"Trudno jest być człowiekiem,
stać samotnie pośród wirujących
na szklanym oceanie gwiazd."
A.K.

Awatar użytkownika
Zelgadis
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 256
Rejestracja: 26 sie 2006, o 16:40
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z nienacka :P
Kontakt:

Post autor: Zelgadis » 28 sty 2007, o 16:23

Najlepsza komedia jest GTO, ogladalem pare odcinkow (ubaw po pachy Laughing
GTO rzeczywiście jest genialne ale anime nie oglądałem, mam tylko mangę (8 tomów). Z resztą nawet pisałem recenzję GTO do Otaku :D
NGE faktycznie strasznie dziala na psyche Razz Kilka dni po obejrzeniu zakonczenia sie zastanawialem, o co wlasciwie w tym anime chodzi... nadal wlasciwie nie wiem do konc
Wiesz, jak ja skończyłem oglądać "End of Evangelion" to siedziałem z rozdziawioną paszczą i gapiłem się w czarny monitor jeszcze przez 10 minut.
NGE jest pełne syboliki przeróżnych religii i czasem naprawdę ciężko się połapać. Znam człowieka który najchętniej napisałby magisterkę o NGE, siedzi przez ten serial w teologii i obejrzał całą serię wraz z kinówkami chyba ze sto razy i nadal doszukuje się nowych rzeczy.
Mary mała pierdolca miała.
Pierdolca białego niczym śnieg.
Gdziekolwiek Mary mała biegała, pierdolec rozsadzał jej łeb.
(oklaski)

Aremo
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 508
Rejestracja: 11 wrz 2006, o 20:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: Aremo » 28 sty 2007, o 16:27

Zelgadis pisze: Wiesz, jak ja skończyłem oglądać "End of Evangelion" to siedziałem z rozdziawioną paszczą i gapiłem się w czarny monitor jeszcze przez 10 minut.
Dokladnie tak, jak ja :P
NGE jest pełne syboliki przeróżnych religii i czasem naprawdę ciężko się połapać. Znam człowieka który najchętniej napisałby magisterkę o NGE, siedzi przez ten serial w teologii i obejrzał całą serię wraz z kinówkami chyba ze sto razy i nadal doszukuje się nowych rzeczy.
Zapoznaj mnie z tym kims! Niech mi opowie wszystko, czego sie wyszukal w NGE :D
"Trudno jest być człowiekiem,
stać samotnie pośród wirujących
na szklanym oceanie gwiazd."
A.K.

Awatar użytkownika
Falk
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 2611
Rejestracja: 25 kwie 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tam, gdzie żyją Forfitery
Kontakt:

Post autor: Falk » 28 sty 2007, o 19:50

Dragon Ball jest śmiertelnie nudny. O ile fabuła jest dość interesująca, walki trwające 10 odcinków każda są upiornie nudne, a na pewnym etapie serial robi się pieruńsko przewidywalny.

Z NGE oglądałem tylko serial, ale po projekcji ostatniego odcinka gadałem przez ponad godzinę z kumpelą (była chyba 24.00-1.00). Nie mogłem się otrząsnąć przez dobry tydzień.

A dziwię się, że nikt nie wspomniał o Cowboy Bepop...
Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej.

J. Piłsudski

Aremo
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 508
Rejestracja: 11 wrz 2006, o 20:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Post autor: Aremo » 28 sty 2007, o 20:47

Falk von Breslau pisze: A dziwię się, że nikt nie wspomniał o Cowboy Bepop...
Ja tylko slyszalem o Cowboy'u, tak naprawde nic o tym nie wiem.
"Trudno jest być człowiekiem,
stać samotnie pośród wirujących
na szklanym oceanie gwiazd."
A.K.

Awatar użytkownika
Zelgadis
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 256
Rejestracja: 26 sie 2006, o 16:40
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z nienacka :P
Kontakt:

Post autor: Zelgadis » 28 sty 2007, o 22:13

A dziwię się, że nikt nie wspomniał o Cowboy Bepop...
Kyaaaa!!! *wali się patelnia po głowie*
Jak mogłem zapomnieć!? Wybaczcie, ale tyle tego oglądam i czytam, że mam czasem dziury w pamięci. A Cowboy Bebop jest anime dal mnie wręcz wybitnym. Ciekawa fabuła, genialne postacie, mistrzowska ścieżka dźwiękowa (ukłon w stronę Yoko Kanno) i wszystko jest tak pięknie zmieszane. Pozycja obowiązkowa dla każdego i klasyk pod każdym względem.
Widziałem całą serię TV, oraz kinówkę i naprawdę robi wrażenie. Niestety manga jest... kiepściutka. Widać od razu, że robiona na popularności anime.3 tomy i przeszło jakoś bez echa. A troszku szkoda...

A widział ktoś może Wolf's Rain albo Triguna?
Mary mała pierdolca miała.
Pierdolca białego niczym śnieg.
Gdziekolwiek Mary mała biegała, pierdolec rozsadzał jej łeb.
(oklaski)

Awatar użytkownika
Myrmidon
Licencjat
Licencjat
Posty: 231
Rejestracja: 24 sty 2007, o 18:25
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Myrmidon » 29 sty 2007, o 21:20

Jestem anim(e)owanym neofitą.

Z tego co oglądałem ( wdziwnych okolicznościach i czasach) to bardzo mi się podobalo:

"Ghost in teh shell" klasyk podobno wielki, jak dla mnie cudne SF
"Armitage" też SF
"Kronika wojny na Lodos" jakoś tak się chyba piszę, bardzo fajne Fantasy, ale te elfie uszy :evil:

Co polecacie jeszcze zobaczyć? Najchętniej w kolejności od mega-super-wypas do całkiem całkiem...
Green to green,
red to red,
perfect safety,
go ahead!

Awatar użytkownika
Falka Valiarde
Major Renegatów
Major Renegatów
Posty: 1001
Rejestracja: 1 kwie 2006, o 20:34
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Falka Valiarde » 29 sty 2007, o 21:28

Jak dla mnie? hmmm obejżyj sobie:
"Vampire Hunter D - żądza krwi"
"Final fantasy VII"
może "Applessed"
"Jeśli zamierzasz czytać dalej, pamiętaj proszę, że słowa mogą krwawić."

Awatar użytkownika
Zelgadis
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 256
Rejestracja: 26 sie 2006, o 16:40
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: z nienacka :P
Kontakt:

Post autor: Zelgadis » 29 sty 2007, o 22:16

Jeśli mam coś polecać z SF to obowiązkowo Akira do tego, bardzo udany bazujący na postaciach i alternatywnej fabule GitS'a serial Ghost in the Shell SAC (Stand Alone Complex) sezon 1 i 2 i oczywiście wspominany już wcześniej Cowboy Bebop. Bardzo dobrym anime jest też Trigun, który jest własciwie mieszanką s-f i postapokaliptyki (rozgrywającą się w scenerii zbliżonej do Dzikiego Zachodu) ale dodajmy, że mieszanką bardzo udaną. Na początku co prawda może wydawać się zwykłą komedią ale wystarczy kilka odcinków by zauważyć dramaty bohaterów, którzy czasem kryją ból za maską uśmiechu.
Aby zachęcić do oglądania serii powiem tylko, że jej głównym bohaterem jest strzelec o nazwisku Vash the Stampede aka Humanoid Taifun za którego głowę wyznaczono 60 000 000 $... Dziwne bo okazuję się on być bardzo miłym, uwielbiającym pączki pacyfistą.
Mary mała pierdolca miała.
Pierdolca białego niczym śnieg.
Gdziekolwiek Mary mała biegała, pierdolec rozsadzał jej łeb.
(oklaski)

Awatar użytkownika
Myrmidon
Licencjat
Licencjat
Posty: 231
Rejestracja: 24 sty 2007, o 18:25
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Myrmidon » 29 sty 2007, o 22:23

A czy tytuł "Chronicles of Riddick - Dark Fury" coś wam mówi?
Z tego co wiem, to jest to coś na rodzaj anime.
Dobre?
Green to green,
red to red,
perfect safety,
go ahead!

ODPOWIEDZ