Co byś chciał jeszcze od życia?

Magazyn staroci
Awatar użytkownika
mawete
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 679
Rejestracja: 23 lut 2006, o 14:04

Co byś chciał jeszcze od życia?

Post autor: mawete » 28 lut 2006, o 12:51

Nie wiem czy w dobrym dziale umieszczam - jak nie to niech modzi wywalą.

Czego jeszcze chcesz od życia? Co chciałbyś osiągnąć? Jakie jest Twoje marzenie?
Moim marzeniem jest dom z daleka od ludzi, w miejscu wybranym przeze mnie i zrobiony tak jak chcę... Kilku znajomych by mi pewnie pomogło przy zaprojektowaniu. Ale to jeszcze kilka lat - dozbierać kasy trzeba...

Zapraszam do rozmowy.
Weneryczny i pijański,
To trzynasty pułk ułański.

Awatar użytkownika
Angelus
--------
--------
Posty: 49
Rejestracja: 24 lut 2006, o 13:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: stąd

Post autor: Angelus » 28 lut 2006, o 13:51

Dom...własny dom....hmmm....ja mam nawet projekt ale chyba w życiu nie uzbieram kasy więc pozostaje liczyć na wygraną w lotka. :wink:

Marzę o zwiedzeniu kawalka świata, głównie Prowansji i ogólnie Francji śladami templariuszy bo mnie ten temat zawsze fascynował, chciałabym oczywiście zobaczyć zamek Draculi i poczuć klimat Transylwanii :wink: ,zreszta jest wiele miejsc, które pragnę zobaczyć bo tak naprawdę jeszcze niewiele widziałam. :( Od życia pragnę szczęścia dla mnie i moich bliskich, zdrowia nade wszystko i poczucia dobrze wykorzystanego czasu jaki dano mi na tym ziemskim padole. :wink:
Nowe forum.Nowe wyzwanie.:)

Awatar użytkownika
MarrrGott
--------
--------
Posty: 72
Rejestracja: 24 lut 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Festung Breslau
Kontakt:

Post autor: MarrrGott » 28 lut 2006, o 14:42

O, żesz! Już sie nawet nad tym nie zastanawiam, bo w życiu najbardziej lubię to, co mnie zaskakuje => snucie planów wykluczone zatem. :twisted:
Ale chciałabym jeszcze zobaczyć tę starą Japonię. Nie dlatego, że się interesuję, lecz dlatego, że mi się po prostu podoba poczucie estetyki japońskiej w ogólności. Znaczy: oczy nacieszyć bym chciała, tak całkowicie egoistycznie, bez konieczności przyjmowania wiedzy jakiejś dodatkowej.

Co, bez wygranej w Lotto, raczej się nie przydarzy. :evil:
Ale wtedy, jak się znam, to pewnie wygraną przeznaczę na zakup wierzchowca jakiegoś...

Nie umiem realizować planów. :?
Grawitacja jest dla mięczaków

Awatar użytkownika
Nivak
--------
--------
Posty: 42
Rejestracja: 27 lut 2006, o 14:24
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: Nivak » 1 mar 2006, o 01:02

Oj, temat sugeruje, że coś się dostało i teoretycznie nie powinno się chcieć więcej, bo już się przecież dostało, a mimo to się chce :shock:
To ja poproszę dom jak mawete, chociaż może niekoniecznie ten sam ;) Męża chcę, a co! tylko ma się mnie słuchać :P I trójkę dzieci chcę...

Młoda jestem, to i głupie marzenia mi po głowie chodzą ;)

Ale najpierw to chciałabym pojeździć po świecie. Na ten przykład odwiedzić Japonię, Chiny (w tym miejscu wielkie machanie łapką do mojej Chinki, która znów przestała odpowiadać na maile :? ), Egipt (a co?!), Szkocja, Kanada no i... nie za dużo już tego?... Reszta w praniu wyjdzie :D

A teraz włącza się opcja myślenia normalnego:
Taaa... i tak nigdy tam nie pojadę :? Domu też nie będę miała... a mąż... to się zobaczy :P

Awatar użytkownika
Dunadan
--------
--------
Posty: 23
Rejestracja: 24 lut 2006, o 00:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: W-wa/Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: Dunadan » 1 mar 2006, o 01:32

Nivak - pierwszy błąd. Jak powiedział Kangurek - mamy XXI wiek, latamy w kosmos. Kto ci broni rzucić to wszystko? uciec od tego g*wna? wielu ludzi tak zrobiło i są teraz szczęśliwi...
Co do mojego życia. Ja tam chyba nic nie planuję bo to raczej sensu nie ma. Mówie o planach dalekosięznych. Owszem, można marzyć i dążyć do tych marzeń ale... ja to raczej traktuję: albo się uda albo nie. I ew. pomagam sobie tak albo siak. Np. podobnie jak mawete chciałbym żyć raczej gdzieś na łonie natury -> no i studiuję leśnictwo, choć mogłem biotechnologię...
Tak czy siak wolę się skupiać na drobniejszych planach na nieco bliższą przyszłość. Na razie marzę o dwóch rzeczach:
1) lustrzanka cyfrowa, najpewniej minolta. Jeszcze 3-4 miechy i może bedzie moja :D
2) wyjechać do Finlandii na studia w przyszłym roku
Jest tylko jedno ograniczenie - kasa. "Pieniądze szczęścia nie dają"? hehe, dobre!
Nanye Dunedain

Awatar użytkownika
Nivak
--------
--------
Posty: 42
Rejestracja: 27 lut 2006, o 14:24
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: Nivak » 1 mar 2006, o 01:51

Dunadan pisze:Nivak - pierwszy błąd. Jak powiedział Kangurek - mamy XXI wiek, latamy w kosmos. Kto ci broni rzucić to wszystko? uciec od tego g*wna? wielu ludzi tak zrobiło i są teraz szczęśliwi...
Znaczy się mam niby w kosmos sobie iść? Ale tam się dość ciężko oddycha :P I zimno tak jakoś... A poza tym nie znasz mnie :twisted:

A co do minolty, to mnie się ta firma ostatnimi czasy przestaje podobać :?

Awatar użytkownika
Dunadan
--------
--------
Posty: 23
Rejestracja: 24 lut 2006, o 00:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: W-wa/Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: Dunadan » 1 mar 2006, o 02:04

czemu? ( mówię o minolcie )
Co do ucieczki - najtrudniejszy jest początek :D jak we wszystkim hehe. Zastanawiam się czy byłoby mnie na to stać?
Nie znam cię? ale a jakim kontekście?
Nanye Dunedain

Awatar użytkownika
MarrrGott
--------
--------
Posty: 72
Rejestracja: 24 lut 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Festung Breslau
Kontakt:

Post autor: MarrrGott » 1 mar 2006, o 09:27

No, nie mogę mieć pragnień, jak Nivak, bo po prostu mam już męża (słucha się), dziecko (też się słuchać, choć pewnie niedługo przestanie, a na kolejne raczej nie jestem gotowa) i mieszkanie (domu na razie raczej nie chcę, bo ja miastowe dziecko jestem i lubię przy centrum siedzieć). W Europie już byłam/bywam, w Egipcie też... Samochodu mieć nie pragnę, bo mam rower... No, generalnie, jakoś mało mi się chce dalekosiężnie planować -> pewnie to kwestia wieku...

Ale Japonia ładna i egzotyczna.
A koń musi być folblut, z wysokim kłębem, taki, co ma speeda w tylnych nogach i grzbiet jak brzytwa. I żeby był kary, najlepiej. Nie musi być champion, o nie. :D

Kiedy byłam dużo młodsza, chciałam polecieć na Marsa. Sprawa się rypła, niestety, bo Polska nie rozwinęła programu kosmicznego, a były to czasy, gdy z wyjazdem do USA wiązały się wybitne problemy. Ergo: kosmonautą nie zostałam.
Drzemie we mnie jeszcze marzenie, żeby mieć mózg podłączony bezpośrednio do Netu, ale tutaj też jakoś nie widać perspektyw dla netoholiczki, jak ja. :D:D:D
Grawitacja jest dla mięczaków

Awatar użytkownika
Angelus
--------
--------
Posty: 49
Rejestracja: 24 lut 2006, o 13:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: stąd

Post autor: Angelus » 1 mar 2006, o 11:14

Słusznie prawisz.Koń musi być kary!Koniecznie! :wink: Zapomniałam dopisać, ze po wygranej w lotka konika kupuję w pierwszej kolejnosci!Od dziecka chciałam mieć konia i nauczyć sie wreszcie jeździć. :( A najlepiej to stadninę mieć i tam mieszkać w ładnym domku i mieć widok na wybieg dla koników. :lol: Koń to najpiękniejsze zwierzę jakie istnieje! :lol:

Oczywiście to tylko marzenia...konie to tylko narysować potrafię a przynajmniej kiedyś potrafiłam i rysowałam wyłącznie konie.Teraz to nawet nie wiem czy jeszcze by mi wyszedł jakis koniopodobny zwierz... :(
Nowe forum.Nowe wyzwanie.:)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Referent
Referent
Posty: 28
Rejestracja: 27 lut 2006, o 16:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wuwua

Post autor: nosiwoda » 1 mar 2006, o 12:27

Moje marzenia są bardzo proste:
- domek nad naszym morzem, nieduży, drewniany, całoroczny, na zalesionej działce tak ze 2 tysie metrów, no 3 może być, kilometr od morza,
- stałe źródło dochodów - jakiś spadek, cholera, albo co... tak, żebym mógł, ale nie musiał pracować,
- posada recenzenta w NF i stały napływ książek SF do recenzowania.

Żonkę już mam, zmieniać nie zamierzam, dzieci się sprokuruje w odpowiednim czasie. Ot, i tyle.

Awatar użytkownika
Nivak
--------
--------
Posty: 42
Rejestracja: 27 lut 2006, o 14:24
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: Nivak » 1 mar 2006, o 22:02

nosiwoda pisze:- posada recenzenta w NF i stały napływ książek SF do recenzowania.
Przecież ty już nie masz jak czytać wszystkich książek, które masz na stanie :P

Awatar użytkownika
gorat
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 24
Rejestracja: 23 lut 2006, o 19:58

Post autor: gorat » 1 mar 2006, o 22:54

Nivak pisze:
nosiwoda pisze:- posada recenzenta w NF i stały napływ książek SF do recenzowania.
Przecież ty już nie masz jak czytać wszystkich książek, które masz na stanie :P
Kwestionujesz jego prawa do marzeń? ;P
Też bym tak chciał, niekoniecznie w NF... :roll:

Awatar użytkownika
nosiwoda
Referent
Referent
Posty: 28
Rejestracja: 27 lut 2006, o 16:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wuwua

Post autor: nosiwoda » 2 mar 2006, o 10:56

Ale WTEDY bym miał :P Bo bym nie musiał pracować.

Awatar użytkownika
Nivak
--------
--------
Posty: 42
Rejestracja: 27 lut 2006, o 14:24
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Post autor: Nivak » 2 mar 2006, o 11:39

gorat pisze:Kwestionujesz jego prawa do marzeń? ;P
Nie, tylko go prowokuję :D
gorat pisze:Też bym tak chciał, niekoniecznie w NF... :roll:
Zawsze możesz się starać o to żeby zostać recenzentem gdziekolwiek chcesz :)
nosiwoda pisze:Ale WTEDY bym miał :P Bo bym nie musiał pracować.
Chyba znam cię już bardzo dobrze (albo prawie bardzo dobrze), bo wiedziałam, że tak odpowiesz 8)

Awatar użytkownika
MarrrGott
--------
--------
Posty: 72
Rejestracja: 24 lut 2006, o 13:47
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Festung Breslau
Kontakt:

Post autor: MarrrGott » 2 mar 2006, o 18:14

Okazało się dzisiaj, że w sumie marzenia, to proste mogą być. Ot, zamarzyło mi się wygrać w Pokemona (wersja Emerald) i <pstryk!> wygrałam.

Więcej spełnionych marzeń sobie nie życzę :evil:
Grawitacja jest dla mięczaków

ODPOWIEDZ