| Autor |
Wiadomość |
|
Kasiek
|
Tytuł: Napisane: 3 maja 2007, o 10:56 |
|
Dołączył(a): 30 sty 2007, o 17:35 Posty: 3683 Lokalizacja: Lublin
|
Wczoraj w nocy Magnus zapoznał się z różnymi przejściami w Lublinie. Złaziliśmy całą Starówkę (aż dziw że nigdzie nikt nie chciał nam dać w łeb), nawet tą uliczką o której Mason napisał, że jest naprzeciwko Placu po Farze przeszliśmy się. Zamek lubelski, deptak, Krakowskie Przedmieście. I bar Aviator, gdzie, jak na prawdziwych wampirów przystało, raczyliśmy się filtrowaną Krwawą maryśką
Czosnek, daj znać kiedy będziesz, to się na jakąś kawę umówimy  Trzeba takie okazje do spotkań wykorzystywać 
_________________ Pułkownik Majorka w służbie Lorda Ultora!
Manewry: I, II
Akcje: MTK, Urodziny Ukrytego, Polcon2007, "V", "K", Falcon2007, "S"
Ruda Wywłoka mająca pierdolca, którego nie zawaha się użyć!!!
|
|
 |
|
 |
|
Deliaard
|
Tytuł: Napisane: 3 maja 2007, o 14:31 |
|
Dołączył(a): 11 lut 2007, o 01:55 Posty: 534 Lokalizacja: Zgorzelec/Wrocław/Szczecin
|
noście miecz dwuręczny ze srebra przy sobie,bo renegaci na każdym kroku się czają. szczególnie w ciemnych i wąskich uliczkach starówki - uwielbiają takie miejsca 
_________________
When you're gone I never land in neverland
|
|
 |
|
 |
|
Nightmer
|
Tytuł: Napisane: 3 maja 2007, o 18:28 |
|
Dołączył(a): 6 kwi 2007, o 21:12 Posty: 977 Lokalizacja: Łorsoł
Płeć: Mężczyzna
|
Cytuj: Czosnek, daj znać kiedy będziesz, to się na jakąś kawę umówimy
To raczej wygląda na zapowiedź pokojoweg-przyjaznego spotkanie, niż walkę na śmierć i życie. Jeżeli tak, to na Twoim miejscu Deliaardzie byłbym spokojny o nocarzy i rzekomo, czychających nań renegatów 
_________________ Pacyfista
Mistrz złotej myśli
Zdarza mi się zachowywać jak cham i prostak. Dążę do ideału:]
"You offended me! You have cast your shadow upon me! SHIT!"
|
|
 |
|
 |
|
Kasiek
|
Tytuł: Napisane: 3 maja 2007, o 19:35 |
|
Dołączył(a): 30 sty 2007, o 17:35 Posty: 3683 Lokalizacja: Lublin
|
Przypomnij sobie ostatnie PW które do mnie wysłałeś  Oczywiście, że pokojowe ma być spotkanie. Inaczej przy walce wylałoby się kawę, a to wielkie marnotrawstwo  Poza tym, Magnus jeszcze żyje, a przebywa drugi dzień w moim towarzystwie. Może nie cały, ale zawsze. I nic złego się nie dzieje. Na razie tylko wypił sztuczną krew! Z butelki. Kasiek ma wielką siłę pokojowego przekonywania.
Mam to udokumentowane :D:D
_________________ Pułkownik Majorka w służbie Lorda Ultora!
Manewry: I, II
Akcje: MTK, Urodziny Ukrytego, Polcon2007, "V", "K", Falcon2007, "S"
Ruda Wywłoka mająca pierdolca, którego nie zawaha się użyć!!!
|
|
 |
|
 |
|
Czosnek
|
Tytuł: Napisane: 12 maja 2007, o 14:23 |
|
Dołączył(a): 12 lut 2007, o 18:23 Posty: 1324 Lokalizacja: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta
|
Deliaard napisał(a): renegaci na każdym kroku się czają. szczególnie w ciemnych i wąskich uliczkach starówki - uwielbiają takie miejsca 
Ano tak, racja, ja uwielbiam takie miejsca...
W Lublinie zapewne takich jak w Warszawie nie ma... 
_________________ Czosnka
|
|
 |
|
 |
|
Kasiek
|
Tytuł: Napisane: 13 maja 2007, o 17:20 |
|
Dołączył(a): 30 sty 2007, o 17:35 Posty: 3683 Lokalizacja: Lublin
|
|
Na każdego Renegata w Lublinie mam chyba ze czterech Nocarzy, więc nie boję się, gdy ciemno jeeeeeest....
_________________ Pułkownik Majorka w służbie Lorda Ultora!
Manewry: I, II
Akcje: MTK, Urodziny Ukrytego, Polcon2007, "V", "K", Falcon2007, "S"
Ruda Wywłoka mająca pierdolca, którego nie zawaha się użyć!!!
|
|
 |
|
 |
|
Czosnek
|
Tytuł: Napisane: 20 maja 2007, o 15:10 |
|
Dołączył(a): 12 lut 2007, o 18:23 Posty: 1324 Lokalizacja: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta
|
To świetnie, świetnie, dalej się nie bój, nie bój się wcale.
Wracając do tematu... już wkrótce wybieram się na ziemię lubelską - szczególną uwagę zwrócę na sztukę... zdam relację po powrocie  .
Obiecuję.
_________________ Czosnka
|
|
 |
|
 |
|
Kasiek
|
Tytuł: Napisane: 23 maja 2007, o 16:33 |
|
Dołączył(a): 30 sty 2007, o 17:35 Posty: 3683 Lokalizacja: Lublin
|
|
Pani sierżant, jak tam lubelska sztuka? Ja zobaczyłam nowy obraz Piaseckiego na wystawie galerii... Żałuję, że mnie nie stać. Dziwnie mnie uspokajają jego obrazy.
_________________ Pułkownik Majorka w służbie Lorda Ultora!
Manewry: I, II
Akcje: MTK, Urodziny Ukrytego, Polcon2007, "V", "K", Falcon2007, "S"
Ruda Wywłoka mająca pierdolca, którego nie zawaha się użyć!!!
|
|
 |
|
 |
|
Czosnek
|
Tytuł: Napisane: 2 cze 2007, o 11:12 |
|
Dołączył(a): 12 lut 2007, o 18:23 Posty: 1324 Lokalizacja: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta
|
A.Mason napisał(a): Ja lubie fotografowac takie rzeczy, tzn. obok naprawde ladnych, takze te brzydkie, ale majace jakis urok.
Taaa.... ja nie sfotografowałam ale widziałam - w ostatni wtorek. Przywiozłam  do Lublina burzę (a może to Lublin tak mnie przywitał?  ), na parkingu przed zamkiem wirował w wietrze pył, liście, śmieci... i moja letnia sukienka w kwiaty...
Przed deszczem schroniłam się w zamku. Wystawa malarstwa całkiem, całkiem. Fajny obraz "Łoś na trzęsawisku" (autora nie pamiętam). Ładne niektóre srebra użytkowe.
Najlepsza Kaplica Św. Trójcy ze wschodnimi freskami.
Potem spacer w słońcu po starówce. Żal patrzec jak niszczeją tak piękne (w formie i kompozycji) kamienice. Obkurne w pełnym tego słowa znaczeniu  . Pełne uroku i z duszą  .
Deptak może byc ale jakiś taki ... bez duszy.
A potem kilka godzin spędziłam w Majdanku - i to mnie przybiło.
Wróciłam do Nałęczowa i zanurzyłam się w wodzie i bąbelkach ... niech żyje SPA i sztuka hydromasażu :D .
_________________ Czosnka
|
|
 |
|
 |
|
Naesse
|
Tytuł: Re: Lublin i sztuka Napisane: 15 lut 2009, o 13:24 |
|
Dołączył(a): 14 lut 2009, o 16:21 Posty: 140 Lokalizacja: Lub...lin?
Płeć: Kobieta
|
Lubelska sztuka trzyma się nieźle. Słyszałam już o szykowaniu się na czerwcową Noc Kultury, wszelkie miejsca sztuki działają niemal bez zarzutu (niemal, bo wiemy, jak to jest w naszym kraju - pieniędzy brak na cokolwiek), jest gdzie się pobawić, co obejrzeć... Tak poza wszystkim - pod koniec miesiąca w lubelskiej Publice najpewniej odbedzie się Unholy Grace. Ktoś zainteresowany przypilnować tam nowej Winorośli?
_________________ Po dywanie z róż Stąpaj ostrożnie Kto powiedział, że tam nie ma już kolców?
|
|
 |
|
 |
|
Heos
|
Tytuł: Re: Lublin i sztuka Napisane: 18 lut 2009, o 21:00 |
|
Dołączył(a): 11 wrz 2008, o 08:18 Posty: 403 Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
|
Cytuj: Ktoś zainteresowany przypilnować tam nowej Winorośli? Gdyby ta lubelska impreza odbywała się w Bydgoszczy to ja mogę, ale, że chyba nie bardzo to nie wiem... Swoją drogą, mało trochę wąpierzy z Bdg, że o winoroślach nie wspomnę o_O
_________________ Polskie serce, polska krew! Przyszedł Heos zrobić chaos. - Kamień http://www.heos.pl - Moje.
|
|
 |
|
 |
|
Naesse
|
Tytuł: Re: Lublin i sztuka Napisane: 18 lut 2009, o 23:06 |
|
Dołączył(a): 14 lut 2009, o 16:21 Posty: 140 Lokalizacja: Lub...lin?
Płeć: Kobieta
|
Mam znajomą w Bydzi. Co prawda to człek, ale... Dać adres/namiary/wymiary? 
_________________ Po dywanie z róż Stąpaj ostrożnie Kto powiedział, że tam nie ma już kolców?
|
|
 |
|
 |
|
Heos
|
Tytuł: Re: Lublin i sztuka Napisane: 19 lut 2009, o 15:58 |
|
Dołączył(a): 11 wrz 2008, o 08:18 Posty: 403 Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
|
Cytuj: Mam znajomą w Bydzi. Co prawda to człek Naprawimy ten błąd, naprawimy... Cytuj: Dać adres/namiary/wymiary? Poproszę na PW Forum :>
_________________ Polskie serce, polska krew! Przyszedł Heos zrobić chaos. - Kamień http://www.heos.pl - Moje.
|
|
 |
|
 |
|
Czosnek
|
Tytuł: Re: Napisane: 16 sie 2009, o 18:12 |
|
Dołączył(a): 12 lut 2007, o 18:23 Posty: 1324 Lokalizacja: okolice Warszawy
Płeć: Kobieta
|
A.Mason napisał(a): czosnek napisał(a): Ale fajny temat zrobiliście  . Brakuje mi tu tylko tego linka co A. Mason dał w LUFIE - ze zdjęciami Lublina. http://www.blog.mason.org.pl/photos/alb ... -31032007/czosnek napisał(a): Pamiętam, że tam było m.in. przejście obscura czy jakoś tak... Bardzo mi się podobało. Nie widziałam go chyba gdy byłam w Lublinie. Bo byłam  . Ale dość dawno, kilka lat temu chyba... Podejrzewam, ze widzialas, tylko nie zauwazylas ;-P To naprzeciw Placu po Farze. Wieki! Wieki minęły od moich rozmów z A. Masonem ! Niezapomniane chwile ! Ależ ten facet robi zdjęcia ! Jedno, takie z pszczołą, miałam na pulpicie w pracy przez kilka miesięcy i wszyscy w firmie mi zazdrościli... i pytali, kto robił... a ja im na to, że saper  . I wtedy te wszystkie białe kołnierzyki robiły/robili taką minę :  .
_________________ Czosnka
|
|
 |
|
 |
|
Puchaty
|
Tytuł: Re: Lublin i sztuka Napisane: 19 lut 2010, o 22:33 |
|
Dołączył(a): 29 maja 2009, o 22:46 Posty: 33 Lokalizacja: Lublin
Płeć: Mężczyzna
|
|
Mogę powiedzieć coś o Lublinie w fotografii. W Lublinie niewiele jest miejsc urzekających pięknem. Lublinianie nie lubią być fotografowani.. uciekają, chowają się... jeżeli zauważą, że ktoś zrobił im zdjęcie, ktoś zupełnie obcy, rzucają się ze szponami na fotografa jak Renegaci na głodzie... Jest to miasto do hodowania nowego pokolenia papparazzi'ch. Środowisko studenckie jest troceh bardziej otwarte ale pozostała część jak wyżej napisałem. Miałem okazje robić street photo swego czasu w Krakowie, Warszawie, Szczecinie i atmosfera i podejście ludzi jest zupełnie inne.
Lublin to albo skradanie się i szukanie innowacji w sztuce, albo ukazanie smutku, szarości wielkomiejskiego życia. Ulice, które zamierają na chwile... stare hale (np. Ursus) albo porzucone zabudowania pośrodku miasta...
_________________ Przyjdzie tata, przyjdzie tata i rozdupczy renegata 
|
|
 |
|
 |
|