Dywagacje niekoniecznie o książce...

Czyli jak Ci się czytało w oparach cyjanowodoru ;)
Awatar użytkownika
ikari
Uczeń
Uczeń
Posty: 47
Rejestracja: 30 sie 2009, o 03:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Dywagacje niekoniecznie o książce...

Post autor: ikari » 10 paź 2010, o 15:04

Hm.
Na górze róże, na dole fiołki.
Róże spadają z nieba.
Jak tony kosmicznego śmiecia. Każdego dnia ileś tam gruzu spada nam "na łeb" niemalże.
Większość pali się i rozpada w atmosferze.

Ale. Jak nisko dolatują? Jak wysoko latają samoloty? Jaki jest najwyższy pułap pasażerskich?
Jakie jest prawdopodobieństwo przecięcia się toru lotu takiego płonącego kamyczka i samolotu?

Jak silne jest poszycie samolotu? Jaki byłby efekt zderzenia? Przebicie? Jaki byłby efekt przebicia?

Kompletnie się nie znam, więc pytania tylko mnożę, a jest spora szansa, że są tu ludzie zainteresowani lotnictwem, czyż nie?
Odłożyła słuchawkę. Już nie zadzwoni, pomyślałem. Najlepsza z kobiet, jakie w życiu spotkałem, a ja przejebałem sprawę. Zasługuję na klęskę, zasługuję na samotną śmierć w domu wariatów.
— Charles Bukowski

zupa.

ODPOWIEDZ