Strona 4 z 9

: 30 cze 2006, o 23:03
autor: Dżejn
taaa Vesperem, Nidorem :P albo innym bohaterem tej książki

Temat wcale nie musi byc skończony, ja się na przykład nie wypowiedziałam, mi tam pasuje określenie fantastyka militarna
:)

: 16 lip 2006, o 11:36
autor: Cymrianka
Mi tam ksiażka bardzo sie podobała. poleciłam ja koleżance bo ta lubi o wampirach... i teraz mi symbiota dała i wampirki górą^^ Mogło bybyć wiecej tego erodzaju fantasy Militarnych...

: 30 paź 2006, o 09:00
autor: Daroku
Według mnie książka spoko. Czyta się ją szybko i bez problemów, nie musiałem wracać do początku książki, żeby coś zrozumieć. Osobiście uważam że to najlepsza książka jaką czytałem. I szybko przoszę o Renegata bo się doczekać nie mogę.

: 11 lut 2007, o 11:32
autor: Kasiek
Jedna z najlepszych jaką czytałam. Najpierw wcale jej nie chciałam czytać, teraz szukam kogoś kto miałby symbionta i mógłby mi go przekazać. Prooooszę. Świetny styl, mimo, że tematyka odbiegała od moich zainteresowań, to czytało mi się przyjemnie i ZROZUMIALE. Szczególnie kawałki o broni. Chyba poczytam o tym więcej...

: 14 lut 2007, o 15:25
autor: Thjodmar
Witam.

Zarejestrowałem się to ładnie i grzecznie przedstawie swoją opinię. Zrobimy na zasadzie plusów i minusów.

Plusy:
Miła, dobrze czytająca się książka, łatwa i przyjemna.
Ciekawy pomysł, wplątanie polskich służb specjalnych, opisy akcji.
Bardzo fajne przedstawienie postaci, świetne przemyślenia postaci (tutaj głównie RENEGAT).
Bardzo fajny początek książki.

Minusy:
Widoczne zapożyczenia z systemów rpg, z portali www i filmów.
Odrazu się obronie, nie jest to napaść czy próba udowodnienia plagiatu :) Dla mnie jako osoby orientującej się w temacie, niektóre rzeczy w książce były oczywiste i nie wymagały tłumaczenia ze względu na znajomość innych źródeł. Przeczytałem sporo forum, wiem jakie jest stanowisko kochanej Autorki na ten temat, to co pisze to moje odczucie.
Mało obrazowo i wyraziście opisane walki i potyczki. Czasem można się pogubić.


Podsumowanie:
Bardzo dobra książka, pisana przez BARDZO dobrą autorkę.
Wydanie ma trochę do życzenia. Wiem jak to wygląda, nie moge mieć do Madzi pretensji :)
Generalnie na plus, przekazane do dalszego czytania znajomym ;)

Pozdrawiam

: 14 lut 2007, o 15:28
autor: Falk
Bardzo klarowna opinia. A teraz zapraszam do Randki w czarno :).

: 14 lut 2007, o 15:31
autor: mawete
Thjodmar: nie do końca się zgadzam z Twoja opinią, ale miło Cię widzieć :D

: 26 lut 2007, o 17:42
autor: P@tryczek
Moim zdaniem swietna książka. Jak znajdziecie wampira niech sie ze mną skontaktuje porozmawiamy o interesach !!!! :wink:

: 10 mar 2007, o 14:35
autor: Nikana
Oczywiście popieram swoich przedmówców ;)
Książka bardzo mi się spodobała ^_^
Przyznam się szczerze, że najpierw ją przeczytałam w Empiku :P
Ale tak mi się spodobała, że musiałam ją mieć na własność ;)
Mimo wszystko książka nie stoi na półce i się nie kurzy :P
Mama się dorwała do książki xD
Przeczytała już Nocarza, teraz pochłania Renegata i co chwilę coś o tym gada xD
Z mojej rodzinki więc dwie osóbki są w obecnej chwili chore na nocarzo-renegato-manię xD

: 10 mar 2007, o 14:45
autor: Allu`Khard
Tak jak przedmówcy jestem pod wrażeniem. Obecnie jestem w trakcie „Renegat`a” i z każdą stroną coraz bardziej jestem zaskoczony.

: 5 kwie 2007, o 20:26
autor: aquan
wciagneło, złapało w sidła i utopilo
czyli bardzo bardzo pozywtywnie :]

nie rozumiem moze dokladnie kwestii medycznych ale z ekonomicznego punktu widzenia nie stanowi to strat :wink:

: 6 kwie 2007, o 22:12
autor: Nightmer
Stosunkowo niedawno trafiłem na Nocarza (wiem, wiem, późno, ale lepiej późno niż wcale). Decyzję o zakupie książki podjąłem niespodziewanie dla samego siebie, a wszystko za sprawą... Madzik. Otóż, pewnego dnia błąkałem się po centrum, a nogi doprowadziły mnie do empiku (megastore). Tam zasłyszałem nowinę, iż w "złotych tarasach" niejaka pani Magdalena Kozak promuje swoją najnowszą książkę zatytułowaną "Renegat" (wówczas tytuł ten nic mi nie mówił), wnet wskoczyłem w tramwaj... i już byłem na miejscu. Tam byłem świadkiem luźnej konwersacji między autorką a czytelnikami. Wywarła na mnie bardzo pozytywne wrżenie, więc czym prędzej zakupiłem pierwszą cżęść - "Nocarza" - ba chwilę potem stałem w kolejce po autograf :wink: - hm, żartobliwie rzecz ujmując, ośmieliłbym się stwierdzić, że Autorka miała we mnie fana jeszcze zanim przeczytałem jej dzieło. Książka okazała się na tyle wciągająca i momentami innowacyjna (bądź co bądź, trudno o powiew świerzości w temacie tak często poruszanym jak wampiry), że w bardzo krótkim czasie wyłuskałem kasiorkę na część drugą, która, według mnie w żadnym momencie nie ustępuje nocarzowi, ba, jest równie świetna.
Tylko, że teraz mam nielada problem, jak tu "wymusić" dedykację od Autorki na pierwszej stronie "Renegata"? :roll: , chociaż jak przeglądam to forum i widzę mnogość spotkań, to mam nadzieję, że okaże się to łatwiejsze niż z początku sądziłem :wink:

: 7 kwie 2007, o 14:15
autor: Okrutna
Już od dłuższego czasu czytam wszystkie książki o wampirach jakie mi wpadną w rękę (nie ważne dlaczego) i muszę powiedzieć, że gdy usłyszałam o czym mniej więcej jest "Nocarz" miałam o tej książce bardzo złe zdanie. ABW, broń palna, pościgi i komandosi w czarnych mundurkach to zupełnie nie moja bajka. Cóż, w oszałamiającym tempie zmieniłam zdanie... Już od dawien dawna nie czytałam książki, która odciągnęłaby mnie zupełnie od tysiąca innych zajęć i nie pozwoliła spać w nocy. Rzadko autorowi udaje się zmusić mnie do przeżywania historii w raz z bohaterami, a tu co chwila było mi kogoś żal lub się o kogoś martwiłam. Wreszcie... prawie niegdy nie kupuję książek, korzystam z dobrodziejstw biblioteki ile wlezie, ale gdy tylko skończyłam Nocarza, od razu ruszyłam do księgarni po Renegata, po prostu nie mogłam wytrzymać. Kto to widzi kończyć tom w takim momencie! Prawie zawału dostałam, gdy okazało się, że to już ostatnie zdanie. Byłam bliska drugiego zawału, gdy okazało się, że Renegat kończy się w tak podobny sposób... Pani Madziu, proszę się zlitować nad stanem mojego serca i zakończyć trzecią część jakimś ładnych happyendem.
Krótko mówiąc książka złamała mnie na wszystkich płaszczyznach. Ukradła mi cenny czas. Zmusiła mnie do wyjęcia pieniędzy z portfela. Wykrzesała ze mnie ogrom emocji (biedny Nidor, przez całego Renegata miałam ochotę go przytulić). Wielkie pokłony w stronę autorki, to jedna z najlepszych książek jakie czytałam ( na pewno mieści się w pierwszej 5)

: 9 kwie 2007, o 17:38
autor: Kasiek
przechodzimy do tematu wrażenia ogólne. Piszmy tam gdzie trzeba, co?

uwaga!!

: 11 kwie 2007, o 22:28
autor: nowydan
renegaci jak do tychczas wiem sa bardzo silni klada na kolana na poczatku nawet podobno vespera!??? niewiadomo nigdy nie doszlo do potyczki!! jednak jesli bardzo nienawidza nocarzy czemu im trudno na kolana ich rzucic?? przytrzymac itp :evil: i dlaczego ultor nie nauczy nocarzy jak rzucac renegatow lub jak sie wzmocnic !??? :idea: :?:

...nie czytalem juz dawno ksiazek co zaczolem odkladalem zapominalem, nudzilo mnie nic mnie nie scisnelo tak za gardlo jak nocarz, renegat ...chwycilo i krzyknelo CZYTAJ SK....!!!! awiec czytalem prawie nieoddychajac ksiazka opanowala mnie totalnie b.duzo rozwarzan przemyslen wspomnien oraz Zachwyt autorka napisanie scen takich jak np. winorosl bierze do ust penisa vespers lub z renegata ..vesper reagujacy na renegatow widzac slady po kulach... calosc FANTASTYCZNA!! Pragne tomow tej histori !!! ...wiecej! ..wiecej!!!! Madzik jesli moge sie tak zwrucic jestes ... , nie znamy sie osobiscie nie moge nic o tobie powiedziec jedna ksiazke napisalas cudownie pewnie za kilka lat bedzie to klasyka !! ...zycze ze szczerego serca!! hej! :wink: :nunu: i niech sie ktos ze mna nie zgodzi?