Palenie

Magazyn staroci
Awatar użytkownika
Dexter
Na misji...
Posty: 1317
Rejestracja: 27 mar 2007, o 14:18
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dexter » 17 sie 2008, o 23:22

Historia kościoła to faktycznie temat na oddzielną dyskusję (o ile ktokolwiek chce ją prowadzić), ale kwestie narkotyków są powiązane z kwestiami innych uzależnień, więc czemu by nie (a władza uzależnia, oj bardzo)?

Jako że alkohol i papierosy są legalne w Polsce, to dlaczego nie narkotyki? Marycha jest uwzględniana, bo się rozpowszechniła. A dlaczego by nie kompot z makówek (produkt rodzimy - dać mu nagrodę Teraz Polska!), kokaina (mniej rodzimy, ale od wieków stosowany w Andach bez uprzedzeń) czy nawet metamfetamina (do wyprodukowania w domowych warunkach)? Bo na przykład taka meta jest bardziej uzależniająca od marychy i robi większą dziurę w mózgu od papierosów? Ale to już problem głupoty tych, co ją zażywają.
Często głupota wynika z tego, że coś jest zakazane. Mam znajomą, która do niedawna (minęła 30) nie pijała alkoholu, bo rodzice jej tego nigdy nie zabraniali. Sporo groźnego pijaństwa to gówniarzeria, która chce się poczuć dorosło i chleje bez umiaru (zapominając, że dorosłość to przede wszystkim odpowiedzialność, a nie uciekanie od niej w używki).

W naszym kraju jest wiele rzeczy, które są nielegalne (fotografowanie obiektów kolejowych, tymczasowa zmiana miejsca zamieszkania bez informowania o tym władzy i posiadanie nunchaku między innymi); co nie znaczy, że co nielegalne, jest złe. Nie namawiam tu nikogo do hodowania marychy (a wręcz uważam że nie ma sensu sobie mózgu dodatkowo wyżerać używkami), ale nie uważam, że co nielegalne to złe od razu. Niestety owoc zakazany smakuje lepiej - więc po co kusić słabych duchem, niech sami o sobie decydują, bez negatywnego wpływu władzy.
Niezwykle ważne jest, aby codzienna twoja postawa stała się postawą żołnierza,
a postawa żołnierza - postawą na co dzień.
(Miyamoto Musashi, Księga Pięciu Kręgów)

In the warzone marines shit tactically.
(Ray w "Generation Kill")

Awatar użytkownika
Wiśnia
Użytkownik ZBANOWANY
Posty: 133
Rejestracja: 18 maja 2008, o 20:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: skądinąd
Kontakt:

Post autor: Wiśnia » 18 sie 2008, o 11:59

A co może jakby... jak to się mówi.....zalegalizować narkotyki to mniej ludzi by się tym interesowało?? Może i część ludzi przestało by "zażywać od czasu do czasu" bo zakazane lepiej smakuje ale sądzę że więcej ludzi byłoby nałogowcami. Przecież nikt się nie zgodzi na to aby hmmm..."młodzież poniżej lat 18" mogła brać więc głównie ta "młodzież " moim skromnym zdaniem będzie brać. No bo cóż to za zabawa jak wszyscy widzą i wiedzą że bierzesz. Jak to legalne jest to to przecież rzadna zabawa, ale tak sądzę: Nikt się nie zgodzi na legalizacje narotyków dla młodzieży poniżej 18. Tak więc oni brać będą po cichu i tak aby nikt nie zauważył, a więc problem będzie dalej, chociaż władza będzie uważała że go nie ma..... Ale to MOJE SKROMNE zdanie. :D

Awatar użytkownika
columb
Głowa Rodu
Głowa Rodu
Posty: 706
Rejestracja: 18 sty 2008, o 11:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Posen
Kontakt:

Post autor: columb » 18 sie 2008, o 12:32

Może warto przemyśleć, czy nie obniżyć wieku "pełnoletności" do lat 16 i wtedy już pozwolić ludziom głosować...
Inna sprawa, że ponoć picie rozpoczęte dopiero 21 roku życie nie prowadzi do uzależnienia, stąd w niektórych krajach takie rozgraniczenia - prawo głosu 18 - kupno piwa - 21.

W Polsce trzeba by wyrzucić trochę pamięciówki ze szkół, a nauczyć ludzi asertywności. Który młody szczun potrafi powiedzieć nie kumplom? albo raczej - powiedzieć nie reklamie?

A co do głównego tematu - czysta marihuana gdy jest palona jest mniej szkodliwa niż papierosy.
Bankierzy mają cichowęża w kieszeni.

Bóg, Honorarium, Ojczyzna!

Awatar użytkownika
Qadesh
Główny logistyk
Główny logistyk
Posty: 3778
Rejestracja: 16 kwie 2007, o 14:55
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: kraków

Post autor: Qadesh » 18 sie 2008, o 15:32

taaak, wszystko sprowadza się do tego, ze szkoła to samo zło.... może mnie za to ukamienujecie, ale wychowanie i dorastanie zaczyna się w domu, w rodzinie.
i żadna pamięciówka tego nie zmieni. ani warsztaty asertywności. ani totalna reforma szkolnictwa. ani nowe boiska. ani nawet "beczka" u dominikanów. no nijak.:twisted:

i pomysleć że temat tak wyewoluował... gdzież te pończochy się podziały i papierosy....
Obrazek

Awatar użytkownika
Mysz258
Nimfa
Nimfa
Posty: 809
Rejestracja: 5 sie 2007, o 14:56
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Okolice Torunia
Kontakt:

Post autor: Mysz258 » 19 sie 2008, o 20:20

A ja jestem tego zdania co Kadziesz.

Mnie tam w domu wychowano w sposób rozsądny. Imprezy owszem i do ktorej chce, ale pamiętaj: "Ufamy Ci". To jest dobra motywacja by nie dać plamy i nie rozpierdolić wszystkiego upiciem się i powrotem do domu dwa dni później. Pierwszy raz więcej niż piwo wypiłem w II klasie Liceum, a więc już na własną odpowiedzialność wiedząc, co robię. I w/g mnie trzeba by zmienić nieco podejście rodziców, którzy wszystkiego zabraniają i karają jedynie. Nieco inteligentnego podejścia jeszcze nikomu ne zaszkodziło, a jednak większość starszych uważa wciąż, że NIE=NIE i młodzież będzie tego słuchała zawsze i wszędzie... a tutaj pojawia się - PSIKUS...
Manewry IV - Wodny Świat

Ludzie byli dawniej bliżsi sobie.
Musieli.
Broń nie niosła daleko.

Awatar użytkownika
Eleanor
Referent
Referent
Posty: 229
Rejestracja: 15 sie 2008, o 21:23
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Stare Tarnowice / Gliwice

Post autor: Eleanor » 19 sie 2008, o 23:28

Dokładnie tak. Nie tylko pobudza do robienia na przekór... Chyba nie bardzo da się zmienić cudze podejście do wychowania. W końcu większość rodziców uważa to co robi za słuszne i pokazywanie im nowych bądź lepszych rozwiązań jest bezcelowe. A zasada `ufamy ci` chyba się sprawdza najlepiej.
`Being in a minority, even a minority of one, did not make you mad. There was truth and there was untruth, and if you clung to the truth even against the whole world, you were not mad.`
George Orwell - 1984

Awatar użytkownika
Wilkołak
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 713
Rejestracja: 17 kwie 2007, o 12:51
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Sulnówko (a teraz znajdźcie to na mapie:-D)

Post autor: Wilkołak » 21 sie 2008, o 20:58

Kilka spraw podstawowych.

Prosił bym tu obecnych o od..enie się od Kościoła Katolickiego. Nikogo na siłę nie nawracam, nikogo się nie czepiam i nie głoszę że każdy nadęty libertyn - antyklerykał trafi do piekła ( nie jestem sędzią w tych sprawach ale będę sądzonym i wole zakładać taryfę ulgową). Szanuję ludzi o odmiennych poglądach i w zamian ŻĄDAM szacunku dla mnie i tych kilku milionów ludzi w tym kraju którzy wierzą, praktykują i byli by gotowi zapłacić te 40 euro nawet miesięcznie a nie rocznie.
To tyle w kwestii religi.
kokaina (mniej rodzimy, ale od wieków stosowany w Andach bez uprzedzeń)
Dex nie kokaina tylko koka czyli napar z liści z których biali robią kokainę. Napar działa jak mocna cherbata i uzależnie w podobntm stopniu

Leglalizacja prostytucji - jak najbardziej ZA. Jedyny znany sposób na ograniczenie związanych z nią patologii ( czy prostytucja jest patologią, trudno stwierdzić, jeśli nawet to nie likwidowalną).
Ps: Ktoś - bodajże Wiśnia pisał o brzydzeniu się tym zjawiskiem - czyli konkretnie czym klientami (niby się zgadzam, ale może są kolesie którzy inaczej nie mają szans), paniami ( jeść trzeba a niektóre z tych dziewczyn zarabiają na całą swoją rodzinkę), samym faktem że coś takiego istnieje (głupia sprawa ale istnieje od zawsze)
Let the end of the world come tumbling down
I'll be the last man standing on the ground
As long as I got blood rush trough my veins
I'm still alive

Awatar użytkownika
Wiśnia
Użytkownik ZBANOWANY
Posty: 133
Rejestracja: 18 maja 2008, o 20:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: skądinąd
Kontakt:

Post autor: Wiśnia » 22 sie 2008, o 09:58

Tak pisałem ja. A pisałem o tym że niektórzy ludzie brzydzą się tym że coś takiego w ogóle istnieje. Ja bym nie zapłacił tych 40 euro rocznie, na tacę też nie daję, nie jestem za Rydzykiem itd...... ale szanuje ludzi z oddmiennymi poglądami podobnie jak Wilkołak.

Awatar użytkownika
columb
Głowa Rodu
Głowa Rodu
Posty: 706
Rejestracja: 18 sty 2008, o 11:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Posen
Kontakt:

Post autor: columb » 22 sie 2008, o 12:51

Popieram wilkołaka - wróćmy do wątku palenia i zła jakim ono jest :wink:

Wątek "kościelny" rozwinął się widać przy okazji - może warto nowy wątek założyć - do dyskusji na spokojnie, zpełnym poszanowaniem racji wszelkich stron. Sprostuję moje wypowiedzi, by niedomówień nie było.

1. Jestem praktykujący, 40Euro zapłaciłbym. Ale wielu Polaków jak ma dać konkret a nie co łaska to woli wystąpić z kościoła. Fakt pod rozwagę.

2. Wg statystyk kościelnych ok. 38 % wiernych jest praktykująca. (z kolei ateiści nawet chodzą czasem do kościoła, zwłaszcza ze święconką i na pasterkę - element tradycji taki;)

3. Dlaczego warto podyskutować o kościele? Bo w Polsce tak naprawdę mamy ich kilka. Nie chcę tu siać demagogii ale większości kojarzy się podział w Polsce na kościół rzymsko-katolicki i toruńsko-katolicki. Niestety do powszechnej opinii wybryki mniejszości, często o negujących sobór watykański II i nauki papieża poglądach, rzutują na postrzeganie Kościoła w Polsce jako całości na czym on strasznie traci. To tak jak z powodu wybryków młodzieży wszechpolskiej nazywać wszystkich Polaków antysemitami. Oczywiście hierarchowie mają swoje za uszami i straszną manierę – nie umieją zarządzać zasobami ludzkimi i radzić sobie w sytuacjach kryzysowych, najczęściej pogarszając wizerunek (smutna prawda, ale Kościół też potrzebowałby PR’u).

4. Co do antyklerykalizmu – przyznaje że bardzo mi się spodobała na ten temat wypowiedź bs. Marka Jędraszewskiego (prof. filozofii chrześcijańskiej) choć nie raz się z nim nie zgadzałem.
Polski antyklerykalizm nie jest jak np. antyklerykalizm francuski – który ma na celu ideowe zwalczanie kościoła Polski antyklerykalzim jest raczej spowodowany „zawiedzioną miłością do kościoła”. (czyli ludzi wierzący, praktykujący, są przeciwni instytucji ponieważ widzą jej wady – te ludzkie, co nie odnosi się zbytnio do ich wiary). Coś w tym jest...
Pozostawiam pod rozwagę.

Poza tym
PALENIE JESTR ZŁE (by nie było, że cały post to off top;)

PS.
Wiśnia – będzie że się czepiam, ale ja np. brzydzę się wulgaryzmami, zwłaszcza niepotrzebnymi., a fanatyzm piłkarski jest mi obcy.
Bankierzy mają cichowęża w kieszeni.

Bóg, Honorarium, Ojczyzna!

Awatar użytkownika
Mysz258
Nimfa
Nimfa
Posty: 809
Rejestracja: 5 sie 2007, o 14:56
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Okolice Torunia
Kontakt:

Post autor: Mysz258 » 22 sie 2008, o 13:09

Palenie jest złe, ale każdy robi to co lubi i my sobie możemy tutaj jedynie porozmawiać, i tyle. Mnie najbardziej denerwuje fakt, dzięki któremu ciągle niemal jesteśmy biernymi palaczami. Innymi słowy wpieniają mnie idioci, którzy palą tam gdzie im się podoba nie zwracając uwagi na innych. Ale jak mówi bilbord pod blokiem mojego kuzyna:

Jesteśmy w tym tak dobrzy, że powinniśmy to eksportować.
(a pod spodem są kartony narysowane i napis na kartonach układa się w słowo CHAMSTWO)

Co do Kościoła.

Jeżeli trzymać się Twojego podziału Columb to ja jestem chyba w strefie wpływów kościoła Toruńsko-Katolickiego i denerwuje mnie to niezmiernie, bo do samego Kościoła nie mam nic, a nic. Natomiast podejście księży, którzy w trakcie mszy zaczynają mówić, że dziennikarze Wyborczej i Faktu to posłańcy Diabła... dziękuje, ja wychodzę.

Aha... Mnie też nieco drażni Twój opis Wiśnia. Ja rozumiem wolność słowa i te inne, ale zachowujmy się jakoś dobrze?
Manewry IV - Wodny Świat

Ludzie byli dawniej bliżsi sobie.
Musieli.
Broń nie niosła daleko.

Awatar użytkownika
Kasiek
Pułkownik Nocarzy
Pułkownik Nocarzy
Posty: 3683
Rejestracja: 30 sty 2007, o 17:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Kasiek » 22 sie 2008, o 13:17

To ja się dołączę. I o wulgaryzmy w postach niektórych, mimo, że nawet w PW obiecali je ograniczyć. :roll:
Pułkownik Majorka w służbie Lorda Ultora!

Manewry: I, II
Akcje: MTK, Urodziny Ukrytego, Polcon2007, "V", "K", Falcon2007, "S"

Ruda Wywłoka mająca pierdolca, którego nie zawaha się użyć!!!

Awatar użytkownika
columb
Głowa Rodu
Głowa Rodu
Posty: 706
Rejestracja: 18 sty 2008, o 11:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Posen
Kontakt:

Post autor: columb » 22 sie 2008, o 13:39

Mysz
(a nie chciałem by to się wątek kościelny zrobił - możemy jakoś wydzielić posty do nowego? mod? proszę?) :)
wolność wyboru i pluralizm mamy - nie musisz chodzić do swojego kościoła parafialnego jeśli Tobie ksiądz nie odpowiada - poszukaj innego - wymaga to owszem pewnego wysiłku ale (z własnego doświadczenia wiem, bo bywałem w różnych i nieraz chciałem wyjść) aż miło czasem posłuchać dobrego kazania, które w dodatku ma związek z ewangelią a nie z polityką :wink:
Ba, nawet w kościele czasem wystarczy sprawdzić kto msze odprawia i kto danego dnia ma kazanie - bywa, że np. proboszcz i wikary mają diametralnie różne poglądy...
Ty decydujesz gdzie chodzisz - najważniejsze - nie dać się zniechęcić (w końcu tu chodzi o Twoją dusze, a raczej to co z niej zostało gdy się obudziłeś dla nocy - właśnie co z teologią wampirów, rozwiniemy temat?)

Co do tematu - zgadzam się, najgorsze jest palenie bierne, zwłaszcza gdy sobie tego nie życzysz. Samemu możesz sobie psuć zdrowie (ale nie biegnij potem do publicznej służby zdrowia po pomoc)- wolność wyboru.
Bankierzy mają cichowęża w kieszeni.

Bóg, Honorarium, Ojczyzna!

Awatar użytkownika
Wiśnia
Użytkownik ZBANOWANY
Posty: 133
Rejestracja: 18 maja 2008, o 20:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: skądinąd
Kontakt:

Post autor: Wiśnia » 22 sie 2008, o 14:30

Zaraz będzie że mój post to off top, ale chciałem przeprosić wszystkich za poprzedni podpis pod moimi postami. Fakt faktem, na burdy po meczowe nie uczęszam (i nigdy nie uczęszczałem). Więc jeszcze raz przepraszam wszystkich. Więcej takich podpisów nie będzie. Jeszcze raz sory wszystkim :( . Co do głównego wątku o paleniu (bo rozumiem że o kościele wypowiadać się w tym temacie to off top) to uważam że najgorsze palenie to palenie bierne. Tak więc zgadzam się z columbem. Za podpis jeszcze raz przepraszam.

Awatar użytkownika
Mysz258
Nimfa
Nimfa
Posty: 809
Rejestracja: 5 sie 2007, o 14:56
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Okolice Torunia
Kontakt:

Post autor: Mysz258 » 22 sie 2008, o 15:57

OFF - Niech jakiś mod zrobi z rozmowy o Kościele jakiś nowy temacik, bo rozmowy z Columbem nie skończyłem, a nie chce offtopować bezczelnie ;).

Dokończymy później Columb ;P.

ON - Mnie śmieszą jeszcze te wszystkie napisy na paczkach papierosów. Ja rozumiem, że to w jakiś sposób ma odpychać i zniechęcać do palenia. Ale na pewno wszystkim znana jest anegdoda gdy do kiosku przychodzi mężczyzna i prosi o papierosy. Dostaje i czyta:
- Palenie tytoniu może powodować prostate. Eee... takich nie chce. A nie macie już tych z zawałem?

Dla mnie to nieco dziwne, skoro i tak nik się tym nie przejmuje. Za to godna uwagi byłaby kampania antytytoniowa, w której można by zamieścić wraki człowieka po walce z rakiem płuc, przełyku i powiązanych nowotworów wywołanych paleniem. Ewentualnie zdjęcia rentgenowskie rozpierdzielonych rakiem płuc. Może to dałoby jakieś efekty.

P.S - Spoko Wiśnia ;).
Manewry IV - Wodny Świat

Ludzie byli dawniej bliżsi sobie.
Musieli.
Broń nie niosła daleko.

Awatar użytkownika
Wiśnia
Użytkownik ZBANOWANY
Posty: 133
Rejestracja: 18 maja 2008, o 20:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: skądinąd
Kontakt:

Post autor: Wiśnia » 22 sie 2008, o 16:43

Zaraz oczywiście zostanę obrzucony różnymi organicznymi (i nie tylko) rzeczami za użycie tego. No ale trudno :wink: . Mam.....hmmm....jak to nazwać?? Ach... ciekawy przykład co dzieje się jak zaczynamy palić: Najpierw do domu wpada NFZ,później przeszukanie domu i krótka rozmowa. Potem naświetlania :D . Potem wszyscy mieszkańcy domu zosają z niego usunięci aby dom mógł zostać oczyszczony z narkotyków i innych rzeczy jeśli takowe były (jeśli nie to dom zostaje jeszcze raz sprawdzony). Wszystkie narkotyki zostają spalone, na zewnątrz lub w środku domu. Jednak ze względu na możliwość mandatu funkcjonariusze spalają to we sirodku :D . Niektórzy funkcjonariusze chcą jednak obrabować dom więc lokatorka postanawia wziąć sprawę w swoje ręce. Ze względu na uszkodzone rury powstaje pożar. Pożaru nieudaje sie opanować więc dwujka lokatorów która przeżyła ucieka do salonu. Tam wkaraczają elitarne służby NFZ-tu. Zabierają pogryzionego przez wściekłe psy i palącego...hmmm...różne rzeczy lokatora do szpitala a lokatorka która okazuje się być wampirem i zaciekle (acz bez skutecznie) walczy z NFZ-towcami zostaje zabrana na naświetlania do solarium. :D


Tu jest Film o akcji NFZ


PS: żeby nie było w tekście mogą być błędy a pisałem to po obejrzeniu filmiku i tak jakoś mi się skojarzyło. Nie wiem jak to pasuje tak że proszę o jakąś opinię :wink: .

ODPOWIEDZ