Gdzie rozgrywa się akcja i czemu tam a nie gdzie indziej

i ja tu byłem, miód i wino piłem... Warszawa dniem i nocą
Awatar użytkownika
Mcbet
Top secret
Top secret
Posty: 3228
Rejestracja: 11 lut 2007, o 20:44
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Mcbet » 19 kwie 2007, o 14:12

Fumiko pisze:Dobra dobra, na manewrach najsilniejszą reprezentację Nocarską miał Lublin...
A renegacką Wawka :P
stasus UnKnow
Si quisquam pro me mori non volat, mihi non dice quemadmodum debo vivere
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"

Awatar użytkownika
Qadesh
Główny logistyk
Główny logistyk
Posty: 3778
Rejestracja: 16 kwie 2007, o 14:55
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: kraków

Post autor: Qadesh » 20 kwie 2007, o 11:22

Nightmer pisze:
to Kraków oczywiście odpada w przedbiegach, bo jakże to konkurować ze stolycą.
Sama więc widzisz :lol:
Lokalny patriotyzm nie pozwala mi milczeć wobec takiej obelgi i to ust warszawiaka:obyś szczezł marnie w mękach i bólu, bluźnierco!
[a mistrzostwa 2012 i tak w Krakowie będą!!!] 8)

Awatar użytkownika
Victus
Licencjat
Licencjat
Posty: 273
Rejestracja: 23 gru 2006, o 13:26

Post autor: Victus » 22 kwie 2007, o 01:49

qadesh pisze:Lokalny patriotyzm nie pozwala mi milczeć wobec takiej obelgi i to ust warszawiaka:obyś szczezł marnie w mękach i bólu, bluźnierco!
[a mistrzostwa 2012 i tak w Krakowie będą!!!] 8)
Albo schodzimy z tematu warszawsko - krakowskiego, albo szykujemy sie na burdel. Sami zdecydujcie, ja w razie czego, z chęcią sie przyłączę :twisted:
Quidquid latine dictum sit altum videtur

Awatar użytkownika
Dexter
Na misji...
Posty: 1317
Rejestracja: 27 mar 2007, o 14:18
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dexter » 22 kwie 2007, o 09:03

Niech jakiś mod wyłączy to do oddzielnego tematu...

Jestem ciekaw, czym warszwiacy przebiją to:

Wszystkim Krakusom znany jest chyba dowcip, dlaczego Zygmunt III Waza przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy (bo potrzebował świeżego, wiejskiego powietrza). Tymczasem w dowcipie jest sporo prawdy. Zygmuntowi potrzebne było pole. Duże pole. Na potrzebę sejmów, sądów i elekcji. Wokół pola musiało być jeszcze większe pole - na namioty dla przybywających. Warszawa pasowałą idealnie, bo była mniej-więcej w centrum Rzeczpospolitej (a na pewno bardziej niż Kraków), a że była mała, to i miała sporo pól... Co zabawne, mazowsze (po kresach) było najmniej polską częścią Korony - bardzo długo opierało sie przyłączeniu (co każdy może łatwo potwierdzić przeglądając choćby mapy).

A teraz na dodatek Kraków ma realne szanse postawić papilioramę (ekspozycję, gdzie między tropikalnymi roślinami przemykają egzotyczne zwierzęta) przed Warszawą. Oj, 100lyca - kiepsko, kiepsko.
Dalej: Kraków, obok Gdańska i Wrocławia, jest najlepiej znanym przez cudzoziemców miastem Polski. Do Warszawy chyba tylko biznesmeni przyjeżdżają, turystów zagranicznych rzadko tam widuję.

Czekam na odpowiedź warszawiaków...
Niezwykle ważne jest, aby codzienna twoja postawa stała się postawą żołnierza,
a postawa żołnierza - postawą na co dzień.
(Miyamoto Musashi, Księga Pięciu Kręgów)

In the warzone marines shit tactically.
(Ray w "Generation Kill")

Awatar użytkownika
Qadesh
Główny logistyk
Główny logistyk
Posty: 3778
Rejestracja: 16 kwie 2007, o 14:55
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: kraków

Post autor: Qadesh » 22 kwie 2007, o 17:10

Dexter, nawtykałam ci szpil w innym wątku, ale za te słowa masz kolejnego browara, czysta krew z najlepszego rocznika [te głębokie krakowskie piwnice...]

ja tam dorzucam jeszcze takie klimatyczne argumenty - poza historyczno-gospodarczymi:

a taka baza renegatów/nocarzy w poaustriackim forcie - no przecież miodzio! do tego placówka w straych koszarach [czyli bibliotece na ul rajskiej]
a walki we wspomnianych już piwnicach krakowskich kamienic - ciągnie się toto po 3 piętra w dół, pod rynkiem istny labirynt, do tego stary zbiornik wodny z czasów zaboru pod płytą rynku [odpowiedź na pytanie czy wampiry umieją nurkować]...
a prosze jaki fajny zbieg okolicznościów: cmentarz rakowicki-akademia ekonomiczna-jednostka wojaków-dworzec główny - wszystko obok siebie, a do tego dochodzi stojący nieopodal szkieletor [10-piętrowa konstrukcja, co miała być.. nikt nie pamięta czym, sam żelbet został - no jakby to rymnęło na nowe budynki akademii albo na przebudowywane rondo - to niech ręka Lordowska broni]...
a jakiż tam niedaleko budyneczek stoi - KSOS [Krakowski Szkolny IOśrodek Sportowy im. Szarych Szeregów] - no aż się prosi na przykrywkę :D

ha? ha? dobre? a ja się dopiero rozkręcam!

Awatar użytkownika
Victus
Licencjat
Licencjat
Posty: 273
Rejestracja: 23 gru 2006, o 13:26

Post autor: Victus » 23 kwie 2007, o 01:24

Dexter pisze:Jestem ciekaw, czym warszawiacy przebiją to:

Wszystkim Krakusom znany jest chyba dowcip, dlaczego Zygmunt III Waza przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy (bo potrzebował świeżego, wiejskiego powietrza). Tymczasem w dowcipie jest sporo prawdy. Zygmuntowi potrzebne było pole. Duże pole. Na potrzebę sejmów, sądów i elekcji. Wokół pola musiało być jeszcze większe pole - na namioty dla przybywających. Warszawa pasowałą idealnie, bo była mniej-więcej w centrum Rzeczpospolitej (a na pewno bardziej niż Kraków), a że była mała, to i miała sporo pól... Co zabawne, mazowsze (po kresach) było najmniej polską częścią Korony - bardzo długo opierało sie przyłączeniu (co każdy może łatwo potwierdzić przeglądając choćby mapy).
Odnosisz się do dawnej historii? Ta ja się odniosę do trochę współcześniejszej. Możesz mi napisać jak to się stało że piękny Kraków przetrwał IIWW bez większych zniszczeń? Jak to miasto bohatersko stawiało opór wrogom?
Dexter pisze:A teraz na dodatek Kraków ma realne szanse postawić papilioramę (ekspozycję, gdzie między tropikalnymi roślinami przemykają egzotyczne zwierzęta) przed Warszawą. Oj, 100lyca - kiepsko, kiepsko.
Yyyy ... może ja i jestem ignorantem, ale może niech Kraków wybuduje sobie metro, albo coś innego co ułatwi mieszkańcom życie, a nie coś co trzeba od razu w nawiasie tłumaczyć czym jest, a przyda się najbardziej szkolnym wycieczkom. Zresztą my już mamy od jakiegoś czasu taką dużą paproć, a właściwie to palmę :wink: .
Dexter pisze:Dalej: Kraków, obok Gdańska i Wrocławia, jest najlepiej znanym przez cudzoziemców miastem Polski. Do Warszawy chyba tylko biznesmeni przyjeżdżają, turystów zagranicznych rzadko tam widuję.
Dziś, a właściwie to już wczoraj, wybrałem się na spacer z dziewczyną po Starówce, Krakowskim Przedmieściu, Nowym Świecie, Al. Ujazdowskich ... jeśli twierdzisz że w Warszawie nie ma zbyt wielu turystów to polecam taką właśnie trasę. Co druga, może trzecia osoba mówiła po angielsku, włosku, niemiecku. Nie wierzę że to Polacy wracający z zagranicy tak się przyzwyczaili do obcego języka że sami między sobą w kraju ojczystym biegle go używają :roll:
Quidquid latine dictum sit altum videtur

Awatar użytkownika
Mcbet
Top secret
Top secret
Posty: 3228
Rejestracja: 11 lut 2007, o 20:44
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Mcbet » 23 kwie 2007, o 07:55

Victus nie zapominaj też o Japonskich Turystach. A co do zabytków to jest bym dorzucił Wilanów ze swoim kompleksem pałacowym wzorowanym na architektórze Wersalu, Łasienki Królewski ( i nie mówie tutaj o miejscu gdzit to nawet król chodzi piechotą ), a tak rzeby rozgrzać troszke emocje to jakieś pół roku temu widziałem oferte jednego krakowskiego biura podróży gdzie główny punkt zwiedzania Warszawy to był "Przejazd warszawskim Metrem" czyżby w Krakusy musieli podziwiać Metro ? I jest jeszcze pare innych miejc które warto zwiedzić i poznać. I według mnie tylko jedno miejsce w warszawie zasługuje na wyburzenie zrównanie z ziemią i na jego miejscu postawienie ładnego parku. Mianowicie cyrk na wiejskiej.
stasus UnKnow
Si quisquam pro me mori non volat, mihi non dice quemadmodum debo vivere
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"

Awatar użytkownika
Qadesh
Główny logistyk
Główny logistyk
Posty: 3778
Rejestracja: 16 kwie 2007, o 14:55
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: kraków

Post autor: Qadesh » 23 kwie 2007, o 17:05

Victus pisze:Możesz mi napisać jak to się stało że piękny Kraków przetrwał IIWW bez większych zniszczeń? Jak to miasto bohatersko stawiało opór wrogom?
a moge ja? mogę?
Bo w Krakowie mamy czakram! hehehehe!

Awatar użytkownika
Wilkołak
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 713
Rejestracja: 17 kwie 2007, o 12:51
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Sulnówko (a teraz znajdźcie to na mapie:-D)

Post autor: Wilkołak » 25 kwie 2007, o 10:42

Eee... Mcbet nie chcę cię dobijać ale "zabytki" Warszawy to makieta, i to nie najlepsza. Tak samo jak obóz na Majdanku (Lublin) budowane "Dla Upamiętnienia" już po wojnie.
Po za tym, Kraków przy wszystkich swoich wadach jest o niebo ładniejszy od Warszawy i ma wodę zdatną do picia.
Dołanczam się do apelu o uwzględnie Lublina jako miasta Wilczo-Pijawkowatego. :D
Let the end of the world come tumbling down
I'll be the last man standing on the ground
As long as I got blood rush trough my veins
I'm still alive

Eshealon
Generał Renegatów
Generał Renegatów
Posty: 1974
Rejestracja: 23 sty 2007, o 00:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Eshealon » 26 kwie 2007, o 20:32

A mogę wiedzieć ile czasu spędziłeś w tej nieładnej Warszawie?
Przyjechałeś z wycieczką szkolną i oprowadzili Cię po Starym Mieście?
Wiesz że ta twoja makieta to odtwarzane kilkanaście lat kamienice? Cegła po cegle. Przejrzyj sobie jak wyglądała Warszawa tuż po wojnie. I pomyśl ile ludzkiej pracy i sił kosztowało odbudowanie miasta, którego zabytki nazywasz "makietą".
I'm strong to the finish
cuz I eat my Spinach

Awatar użytkownika
Victus
Licencjat
Licencjat
Posty: 273
Rejestracja: 23 gru 2006, o 13:26

Post autor: Victus » 26 kwie 2007, o 21:11

Eshealon pisze: I pomyśl ile ludzkiej pracy i sił kosztowało odbudowanie miasta, którego zabytki nazywasz "makietą".
Wolę mieć zabytki-makiety i piękną historię walczącego miasta, niż li-tylko ładne zabytki.

Varsovia Semper invicta
Varsovia Semper heroica
Quidquid latine dictum sit altum videtur

Awatar użytkownika
Czosnek
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 1324
Rejestracja: 12 lut 2007, o 18:23
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: okolice Warszawy

Post autor: Czosnek » 26 kwie 2007, o 21:24

Uuuuuuuuuu.... a co to za międzymiastowe przepychanki? Hę?
(też jestem za wydzieleniem ich jako odrębny temat :twisted: ).

Ja przepraszam bardzo - urodziłam się i wychowałam w Warszawie. Kilka lat temu wyprowadziłam się do "prawie Warszawy" i teraz mieszkam na zadupiu. Ale w Warszawie jestem codziennie - bo tam pracuję.
Nie to ładne, co ładne - tylko co się komu podoba.

I, że tak powiem:

"Warszawa da się lubić,
Tutaj szczęście można znaleźć,
Tutaj serce można zgubić.

Wiadoma rzecz, stolica
I każde słowo zbędnem.
I w ogóle , i w szczególe
I pod każdym innym względem.

...

Kto odmienne rzuci zdanie,
Też spokojna nasza głowa!
Mamy na nie zapytanie:
Panie szanowny, po co ta mowa?"

:P
Czosnka

Awatar użytkownika
Qadesh
Główny logistyk
Główny logistyk
Posty: 3778
Rejestracja: 16 kwie 2007, o 14:55
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: kraków

Post autor: Qadesh » 27 kwie 2007, o 10:53

i nie przenoście nam stolicy do Krakowa,
chociaż tak lubicie wracać do symboli...

Awatar użytkownika
Fumiko
Major Nocarzy
Major Nocarzy
Posty: 956
Rejestracja: 20 mar 2007, o 16:17
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Virtual Reality

Post autor: Fumiko » 27 kwie 2007, o 10:56

A możecie wrócić do tematu, spamerki? Zamiast apelować o wydzielenie "przepychanek" może tak by wrócić do tematu po prostu?
Let the revels begin
Let the fire be started
We're dancing for the restless and the broken-hearted

Nocarski wydział PsyOps zaprasza do służby...

Awatar użytkownika
Wilkołak
Kapitan Nocarzy
Kapitan Nocarzy
Posty: 713
Rejestracja: 17 kwie 2007, o 12:51
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Sulnówko (a teraz znajdźcie to na mapie:-D)

Post autor: Wilkołak » 30 kwie 2007, o 11:44

Zamiast "PIĘKNEJ HISTORI WALCZĄCEGO MIASTA" wolał bym mieć stojące miasto i trochę więcej żywych mieszkańców. A skoro już się stało to mogli odbudować pożądnie. Przykro mi mieszkańcy "metropolii" ale Warszawa uchodzi za najbrzydszą stolicę w Europie. :(
Let the end of the world come tumbling down
I'll be the last man standing on the ground
As long as I got blood rush trough my veins
I'm still alive

ODPOWIEDZ