dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Czyli jak Ci się czytało w oparach cyjanowodoru ;)
Nortstar
Goniec
Goniec
Posty: 153
Rejestracja: 23 cze 2010, o 13:01
Płeć: Kobieta

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Nortstar » 24 cze 2010, o 17:29

Lorelay pisze:To tylko ja taka głupia jestem, że kupuję książki w księgarni?
to nie głupota tylko teraz masz książkę na własność i możesz wrócić do niej kiedy chcesz.. przypomnieć sobie najlepsze i ulubione fragmenty.. a nie płakać za nią nocami.. gdy ją oddasz
:bye:

Awatar użytkownika
Heos
Porucznik Nocarzy
Porucznik Nocarzy
Posty: 415
Rejestracja: 11 wrz 2008, o 08:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Heos » 24 cze 2010, o 20:41

Nie każdego stać na częste kupowanie książek.
Kupuję tylko te wyjątkowe, niestety Fiolet mimo, że jest dobry do Nocarza mu daleko.
Czarna chmura

Nortstar
Goniec
Goniec
Posty: 153
Rejestracja: 23 cze 2010, o 13:01
Płeć: Kobieta

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Nortstar » 24 cze 2010, o 20:42

poza tym to nic złego pożyczyć sobie książkę od kogoś...
ważne aby ja przeczytać
:bye:

Awatar użytkownika
Trinidad
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 252
Rejestracja: 8 sty 2010, o 13:57
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Trinidad » 24 cze 2010, o 20:55

Oczywiście, że nie jesteś głupia. W końcu do kogoś trzeba te książki pożyczać :)
Swoją drogą, też Fiolet kupiłam, w dniu premiery. I potem pożyczałam komu mogłam z moją matką włącznie (a ona książkę zgubiła).
Iren: oj tam, oj tam ;>

Pie Iesu domine (tup, tup, tup, sru!) dona eis requiem (tup, tup, tup, sru!)

W plecaku zawsze noszę kilka noży i kosę. Tak dla uspokojenia.

Nortstar
Goniec
Goniec
Posty: 153
Rejestracja: 23 cze 2010, o 13:01
Płeć: Kobieta

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Nortstar » 25 cze 2010, o 09:02

współczuje.. ja nie chciałabym aby ktoś zgubił taka książkę jak Fiolet
:bye:

Awatar użytkownika
Inova
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 205
Rejestracja: 5 wrz 2008, o 20:03
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Zielona Góra / Poznań
Kontakt:

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Inova » 26 cze 2010, o 08:45

ja też nie, dlatego moja leży na razie bezpiecznie na półce, ale moja mama się już po nią ostatnio zgłaszała...więc no niestety będę musiała jej dać ^^'
"Ręka, noga, mózg na ścianie
nic z Nocarza nie zostanie :D"


Pyrkon 2010

allantiee.deviantart.com

Nortstar
Goniec
Goniec
Posty: 153
Rejestracja: 23 cze 2010, o 13:01
Płeć: Kobieta

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Nortstar » 26 cze 2010, o 09:47

szczęściarze... ja nie mogę namówić mojej mamy aby to przeczytała .. zawsze jest coś innego..
no ale przynajmniej zareklamowałam książkę u mnie na studiach :D
( całe szczęście,z ę ta co skończyłam nie była moja XD )
:bye:

Awatar użytkownika
Trinidad
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 252
Rejestracja: 8 sty 2010, o 13:57
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Trinidad » 26 cze 2010, o 10:06

Trzymaj się, jak Twoja matka ją weźmie, to książka może nie wrócić ;)
Zgubiła, ale odkupiła :) Tylko to już nie ten klimat, tamta to była kupiona w dniu premiery i traktowana (nie tylko przeze mnie ;> ) Z nabożną czcią :D
Iren: oj tam, oj tam ;>

Pie Iesu domine (tup, tup, tup, sru!) dona eis requiem (tup, tup, tup, sru!)

W plecaku zawsze noszę kilka noży i kosę. Tak dla uspokojenia.

Nortstar
Goniec
Goniec
Posty: 153
Rejestracja: 23 cze 2010, o 13:01
Płeć: Kobieta

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Nortstar » 26 cze 2010, o 10:38

no w sumie ^^
i rozumiem twoje rozterki.. premiera to premiera.
Gdybym taka książkę zgubiła, lub kośby mi zgubił rwałabym włosy z głowy
:bye:

Awatar użytkownika
yuki
Podporucznik Nocarzy
Podporucznik Nocarzy
Posty: 146
Rejestracja: 24 maja 2010, o 15:41
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: yuki » 27 cze 2010, o 00:45

a ta z dnia premiery różni się czymś od jakiejkolwiek innej? sory, może jestem dziwna, ale chyba nie kumam Waszego podejścia. książka to książka. co innego, gdybyś stała za nią przez północy w kolejce z kolegami koczując pod księgarnią lub gdyby miała jakąś pamiątkową pieczątkę, autograf czy jakikolwiek inny bajer, ale jeśli dostałaś od matki taką samą książkę, jak ta którą straciłaś, to o co kaman? jakby Ci nie powiedziała, że przepadła, tylko po kryjomu kupiła nową to by problemu nie było, bo byś nie odróżniłabyś, nie?

sory za offa. w żadnym niespodziewanym miejscu nie widziałam Fioletu, choć przyznam, że ostatnio zaczęłam się rozglądać ;)
Mistake after mistake. That is why the Ikoma wrote it.
Mistake after mistake. That is why the Kitsu know it.
Mistake after mistake. That is why the Matsu cry it.
Mistake after mistake. That is why the Akodo teach it.

Awatar użytkownika
Inova
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 205
Rejestracja: 5 wrz 2008, o 20:03
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Zielona Góra / Poznań
Kontakt:

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Inova » 27 cze 2010, o 00:56

z pewnością gdzieś te płatki widać :)

i popieram zdanie, nie mam sentymentu, kiedy mój nocarz się rozpadł z zaczytania i kartek kilka mu się zgubiło, po prostu kupiłam nowego...
"Ręka, noga, mózg na ścianie
nic z Nocarza nie zostanie :D"


Pyrkon 2010

allantiee.deviantart.com

Awatar użytkownika
Nahya
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 886
Rejestracja: 30 mar 2009, o 23:00
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Nahya » 27 cze 2010, o 10:08

Ja wczoraj widziałam filetowe brokuły ;p
Już zostałam poinformowana że takie coś istnieje i jest jadalne, ale na początku spojrzałam na to jak na obcego :D

Awatar użytkownika
Trinidad
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 252
Rejestracja: 8 sty 2010, o 13:57
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Trinidad » 27 cze 2010, o 14:50

Yuki - nie, absolutnie niczym się nie różni. I nie chodzę przecież lamentując, że nie mam Fioletu z dnia premiery, nie czynię też matce wyrzutów, bo zgubiła mi książkę i "nie odkupi mi już takiej samej"... (naprawdę znam parę osób, które by tak zrobiły). Po prostu miałam do niego trochę sentymentu, bo przypominał mi się mój zaciesz po kupieniu, bo mogłam go tak szybko przeczytać. Oraz Cevi, Falka i kilka innych osób wyciągających rękę, aby dotknąć świętej księgi ;) A ja już tak mam, że przywiązuję się do przedmiotów, co można poznać po stopniu zagracenia mojego pokoju.
Inova - to po prostu mamy inne podejście, ja czwartej części Pottera bez tylnej okładki, połowy grzbietu, dwóch ostatnich stron i rozwalonej na pół nie jestem w stanie wyrzucić :)
Iren: oj tam, oj tam ;>

Pie Iesu domine (tup, tup, tup, sru!) dona eis requiem (tup, tup, tup, sru!)

W plecaku zawsze noszę kilka noży i kosę. Tak dla uspokojenia.

Awatar użytkownika
yuki
Podporucznik Nocarzy
Podporucznik Nocarzy
Posty: 146
Rejestracja: 24 maja 2010, o 15:41
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: yuki » 27 cze 2010, o 23:13

Trynidad - przepraszam, reakcja wyszła trochę za ostra. ciężki dzień + dużo cienkich offów na forum skończyły się agresorem, średnio na miejscu. więc przepraszam.
wreszcie wszystkie książki Madzika są dostępne w empiku ;] a fioletu nawet kilka sztuk było
(niby nie jest to dziwne miejsce, ale ostatnio nie uświadczysz tak łatwo ;) )
Mistake after mistake. That is why the Ikoma wrote it.
Mistake after mistake. That is why the Kitsu know it.
Mistake after mistake. That is why the Matsu cry it.
Mistake after mistake. That is why the Akodo teach it.

Awatar użytkownika
Trinidad
Krwiopijca
Krwiopijca
Posty: 252
Rejestracja: 8 sty 2010, o 13:57
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław

Re: dziwne przypadki czyli gdzie sie natkneliscie na Fiolet

Post autor: Trinidad » 27 cze 2010, o 23:23

Yuki - nic nie szkodzi :)
Tylko proszę - Trinidad.
Iren: oj tam, oj tam ;>

Pie Iesu domine (tup, tup, tup, sru!) dona eis requiem (tup, tup, tup, sru!)

W plecaku zawsze noszę kilka noży i kosę. Tak dla uspokojenia.

ODPOWIEDZ