MANEWRY II
-
kainita
- Zaginiona w akcji
- Posty: 196
- Rejestracja: 4 cze 2007, o 10:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: .....
...
....oglądałam zdięcia z poprzednich manewrów...i nie bede twarda i sie do tego przyznam..
normalnie jak ja Wam zazdroszczę!!!!! to jest poprostu niemozliwe po samych zdięciach widać ze było fajowo a kazdy wie ze zdięcia nigdy nie oddają takiego uroku jak sytuacja fotografowana...
zeby sie wszystko powiodło i zebym pojechała za manewry...
:):)
Jak sie nie powiedzie to wpadniemy po ciebie do twego rodzinnego grodu załorzymy czarny worek na glowe wrzucimy do bagaznika jakies 4 godziny pozniej bedziesz na manewrach 
stasus UnKnow
Si quisquam pro me mori non volat, mihi non dice quemadmodum debo vivere
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"
Si quisquam pro me mori non volat, mihi non dice quemadmodum debo vivere
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"
Jak ogladalas zdjecia to powinnas wiedziec jak spakowalem moj autek jak jechalismy na Manewry 1 hehe. Mozna mi mowic mistrz tetrisa
Adam dzieki za uznanie w sprawie Avaka
Adam dzieki za uznanie w sprawie Avaka
Ostatnio zmieniony 28 cze 2007, o 18:34 przez Mcbet, łącznie zmieniany 1 raz.
stasus UnKnow
Si quisquam pro me mori non volat, mihi non dice quemadmodum debo vivere
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"
Si quisquam pro me mori non volat, mihi non dice quemadmodum debo vivere
By Qadesh: "renegackie ścierwo, zawzięte i złe"
- Khorne_S
- Porucznik Nocarzy

- Posty: 191
- Rejestracja: 20 cze 2007, o 17:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszwa/Wrocław Wrocław/Warszawa
- Kontakt:
Ja mogę w bagażniku jechać na Popiełuszkę.Tam jest wygodniej...
wiem bo raz tak do łodzi z Wawy jechałem
Tylko książkę niezbyt wygodnie się czyta 
wiem bo raz tak do łodzi z Wawy jechałem
Blood for the Blood God !!
-----------------------------------------------------------
Souls in revolt on your side!
Fight Fight Fight Fight!
You are the one to decide!
-----------------------------------------------------------
Souls in revolt on your side!
Fight Fight Fight Fight!
You are the one to decide!
- Khorne_S
- Porucznik Nocarzy

- Posty: 191
- Rejestracja: 20 cze 2007, o 17:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszwa/Wrocław Wrocław/Warszawa
- Kontakt:
A z daleka masz ? Idź na piechotę z Wawy do Sanoka to dopiero zrozumiesz określenie chodzenie na piechotękainita pisze:...taaaak jeszcze mi powiedz ze mam być twarda i ...do was przyjść...;P
Blood for the Blood God !!
-----------------------------------------------------------
Souls in revolt on your side!
Fight Fight Fight Fight!
You are the one to decide!
-----------------------------------------------------------
Souls in revolt on your side!
Fight Fight Fight Fight!
You are the one to decide!
-
Eshealon
- Generał Renegatów

- Posty: 1975
- Rejestracja: 22 sty 2007, o 23:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
A chcielibyście trochę konkretów? Dla zainteresowanych służę:
http://picasaweb.google.pl/McMcbet
Pod tym linkiem kryją się zdjęcia terenu na którym odbędą się manewry. Jak widać jest to stara baza wojskowa, ukryta w lesie, zawierającą dużą liczbę opuszczonych instalacji.
Dodatkowo, tutaj: http://picasaweb.google.pl/McMcbet/Mane ... 6681282546 będziemy spać, oczywiście po uprzednim doprowadzeniu podłoża do jako takiej kultury. Nieuniknione zatem będzie zabranie ze sobą śpiwora i karimaty/materaca.
Teren jest ogrodzony, mimo wszystko konieczne będzie wystawienie wart. Szczegóły do ustalenia.
Wszystkich uczestników spoza Warszawy i okolic proszę o podanie terminu przybycia.. Jest to też odpowiedni moment by wycofać się z udziału, bez tworzenia niepotrzebnego zamieszania. Podobnie jest z tymi których na liście uczestników nie ma, a chcą być.
Proszę o dokładne zapoznanie się z warunkami kwaterunkowymi. Jak widać luksusów nie ma, ale kto mówił że będą?
Jak ktoś ma obiekcje co do warunków to polecam Ciechocinek.
Kwestie finansowo-zaopatrzeniowe: Koszt manewrów to 35 złotych od głowy, najlepiej płatne z góry na moje konto. Są to środki które zostaną przeznaczone na zakup kulek do broni ASG, oraz jedzenie. Garkuchnia "Esh i spółka" nie przewiduje posiłków wegetariańskich.
Prócz wymienionych wyżej spraw, istotne jest też zabranie ze sobą:
a. Ubrania w którym uczestnik ma zamiar biegać/strzelać/podkładać bomby. Musi ono być wytrzymałe, a jednocześnie nie krępujące ruchów.
b. Odzieży "cywilnej"
c. Mocne buty. Ten kto weźmie trampki lub adidaski gorzko tego pożałuje. Ten teren to nie bulwar, chodniki są tam w mniejszości.
d. Oczywiście broń i osprzęt ASG
e. Latarka - przyda się, jeden ze scenariuszy jest przewidziany do odegrania nocą.
f. Niezbędnik typu: micha, widelcołyżkonóż, kubek.
To na razie tyle, jeśli coś mi się jeszcze przypomni to niezwłocznie dopiszę.
P.S; Aha, osoby które mają chęć jedynie przyjechać w celach towarzyskich, natomiast nie w smak jest im bieganie z karabinem, są mile widziane.
http://picasaweb.google.pl/McMcbet
Pod tym linkiem kryją się zdjęcia terenu na którym odbędą się manewry. Jak widać jest to stara baza wojskowa, ukryta w lesie, zawierającą dużą liczbę opuszczonych instalacji.
Dodatkowo, tutaj: http://picasaweb.google.pl/McMcbet/Mane ... 6681282546 będziemy spać, oczywiście po uprzednim doprowadzeniu podłoża do jako takiej kultury. Nieuniknione zatem będzie zabranie ze sobą śpiwora i karimaty/materaca.
Teren jest ogrodzony, mimo wszystko konieczne będzie wystawienie wart. Szczegóły do ustalenia.
Wszystkich uczestników spoza Warszawy i okolic proszę o podanie terminu przybycia.. Jest to też odpowiedni moment by wycofać się z udziału, bez tworzenia niepotrzebnego zamieszania. Podobnie jest z tymi których na liście uczestników nie ma, a chcą być.
Proszę o dokładne zapoznanie się z warunkami kwaterunkowymi. Jak widać luksusów nie ma, ale kto mówił że będą?
Kwestie finansowo-zaopatrzeniowe: Koszt manewrów to 35 złotych od głowy, najlepiej płatne z góry na moje konto. Są to środki które zostaną przeznaczone na zakup kulek do broni ASG, oraz jedzenie. Garkuchnia "Esh i spółka" nie przewiduje posiłków wegetariańskich.
Prócz wymienionych wyżej spraw, istotne jest też zabranie ze sobą:
a. Ubrania w którym uczestnik ma zamiar biegać/strzelać/podkładać bomby. Musi ono być wytrzymałe, a jednocześnie nie krępujące ruchów.
b. Odzieży "cywilnej"
c. Mocne buty. Ten kto weźmie trampki lub adidaski gorzko tego pożałuje. Ten teren to nie bulwar, chodniki są tam w mniejszości.
d. Oczywiście broń i osprzęt ASG
e. Latarka - przyda się, jeden ze scenariuszy jest przewidziany do odegrania nocą.
f. Niezbędnik typu: micha, widelcołyżkonóż, kubek.
To na razie tyle, jeśli coś mi się jeszcze przypomni to niezwłocznie dopiszę.
P.S; Aha, osoby które mają chęć jedynie przyjechać w celach towarzyskich, natomiast nie w smak jest im bieganie z karabinem, są mile widziane.
I'm strong to the finish
cuz I eat my Spinach
cuz I eat my Spinach

