Strona 13 z 24

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 17 cze 2009, o 01:32
autor: Ghash
Kupuję książki, które mi się podobają, więc i ta seria znalazła swoje miejsce na półce. Ale z tym ulubionym autorem to bym nie przesadzała (nie uwłaczając Magdzie), mam książki, które podobają mi się bardziej ;)

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 9 lip 2009, o 13:28
autor: RiccoFD
Mój początek był... hmm tak ni z tego ni z owego. Będąc na wakacjach pojechałem na zakupy do Supermarketu i idąc wzdłuż działu z książkami jedna nagle przykuła mą uwagę. Był to właśnie Nocarz. Podniosłem ową książkę i zacząłem czytać, po pierwszej stronie wiedziałem ze muszę ją mieć.

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 9 lip 2009, o 19:31
autor: Krasnola
Moje kochanie któregoś razu wepchnęło mi w objęcia "Nocarza" i powiedziało: "Zajebiste, przeczytaj! O wampirach z ABW!". Popatrzyłam na niego ze zgrozą, popukałam się palcem w czoło.... a potem... a potem sama wykradałam mu kolejne tomy :D

Tak samo kochanie zaciągnęło mnie potem na spotkanie autorskie na Polconie 2008 (też szłam sceptycznie, bo po cholerę ja będę siedziała na spotkaniu autorskim, do tej pory jedynie z grzeczności do kolegów chodziłam) i w ten sposób stwierdziłam, że nie tylko książki przyjemnie się czyta, ale i przyjemnie słucha się autorki :)

Ot. :)

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 11 lip 2009, o 19:26
autor: Heos
Ale wodolejstwo :P
Tak czy siak, dobrze, że jednak ktoś Cię namówił do przeczytania ;)

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 16 wrz 2009, o 12:51
autor: ikari
Kolega z roku pożyczył, a że on ma dość podobny gust... :]
"Renegat" to jedyna książka, którą miałem siłę w całości przeczytać z ekranu - byłem zdesperowany, nie miałem wersji papierowej pod ręką ;-)

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 16 wrz 2009, o 18:03
autor: Isine
Mój brat kupił całą serię... a jak to się właściwie stało, że ja owe książki przeczytałam? Nie pamiętam:P I mówię całkiem serio. Ważne, że efekt jest taki, że "Nocarz", "Renegat" i "Nikt" to jak na razie moje ulubione książki, przywłaszczyłam je sobie i zarażam nimi innych ^^

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 30 wrz 2009, o 07:49
autor: Heos
Widać, że renegatka , zamiast kupić dobre książki to je kradnie bratu :P Metody fatalne ale cel szczytny, przeczytać Nocarza ;)

Lol, zapomniałem, że forum, dyskusyjne nie jest dyskusyjne... mój błąd.

MC słusznie zwrócił Ci uwagę na fakt, że to nie jest temat do rozgrywek miedzy rodami i komentarzy (a te czyniłeś wiecej niz raz). Zamiast łaskawie przyjąć to do wiadomości, dopisujesz do swojego tekstu ironiczny komentarz. Uprzedzam, że wszedłeś mi właśnie na linię celowania.
Vilk

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 30 wrz 2009, o 08:58
autor: Mcbet
Heos widac zes nocarz, ktory niepotrafi czytac ze zrozumieniem tematow. Do utarczek miedzy rodowych sa inne tematy niz ten. Pozwol ludzia opisac poczatek swojej przygody z nocarzem bez koniecznosci czytania komentarzy.

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 19 paź 2009, o 15:36
autor: Walet Pik
Nie ukrywam z książką zapoznam się dopiero jak ją nabędę, łatwiej mi kupic w domu na allegro wchodząc niż do bilioteki skoczyc he he

A zarejestrowałem się pod urokiem kawałka Closterkeller z ostatniej płyty, i mam nadzieję, że książka równie mocno mnie powali.

POZDRAWIAM!!!!!!!!!

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 19 paź 2009, o 18:03
autor: Qadesh
Też mamy taką nadzieję :mrgreen:

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 20 paź 2009, o 17:14
autor: szpon19
Kiedy to było... Hmm... Zaczęło się niewinnie od przeglądania pewnego forum o tematyce militarnej... Osobiście się tam nie udzielam bo za mało wiem żeby wnieść jakąś sensowną wypowiedź, ale często czytuje :D Widzę (tak przy okazji) że nie tylko Ja z tamtego forum tu trafiłem. Na tym forum wypowiadała się Madzik i inni komentowali swoje wrażenia odnosnie dzieł :) tak i Ja się zainteresowałem NOCARZEM :) z początku osobisty deficyt budrzetowy nie pozwalał na zakup książki, ale los chciał że zbliżały się moje urodziny ;> i tak dostałem od koleżanki pierwszą część :) następnie polowałem na renegata :) ale wcześniej dorwałem się do nikta... lecz go nie przeczytałem bo stwierdziłem (słusznie z resztą) że zaburzy to logiczny ciąg i odczekałem chyba ze 2 tygodnie zanim znalazłem renegata :)Teraz cała kolekcja zajmuje u mnie 1 miejsce i półkę przy łóżku :)

Ps. Czy to że większość książki czyta się w nocy miało jakiś wpływ na tytuł 1 części? ;> :twisted:

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 20 paź 2009, o 19:47
autor: Atlen
Wakacje 09 przygotowania do wyjazdu, czyli trzeba wziąść cos do czytania. W bibliotece na cel poszedł A.Pilipiuk "Operacja Dzien Wszkrzeszenia". Wróciłem do domu i zaczałem czytac 2 dni i poszło 300 stron na 450. no i musze wziaść cos jeszcze. Ponownie w biliotece na poczatku biore "Zimme ostrze zdrady" a potem musiałem wybrac czy wziąść "Greywallker" czy Nocarza. wybrałem Nocarza bo pan który pracował powiadział: Weź lepiej Nocarza bo nad tamtym uśniesz. Wszystko dzieki niemu :D

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 28 lis 2009, o 02:09
autor: Gajowy
Zaczęło się dość dziwnie, jak to zwykle bywa. W niecodziennych okolicznościach, w okolicach tegorocznych wakacji znalazłem się w Warszawie i spotkałem się z przyjacielem z Niemiec, nie widzianym od dawna. Będąc na dworcu pilnowałem naszych rzeczy a tam z plecaka wystawał Nocarz. Miałem kilkanaście stron za sobą gdy wrócił kolega.
Podoba się? - zapytał - Bo to Twój prezent na urodziny które miałeś w marcu ;)

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 2 gru 2009, o 20:07
autor: Agni
A ja dorwałam książki w bibliotece. Przeczytałam i stwierdziłam, że muszę mieć. Tak więc kupiłam od razu wszystkie 3.
Bardzo dobrze ulokowane pieniądze :D

Re: Nocarz the begining Czyli jak to sie zaczeło u was

: 5 gru 2009, o 11:10
autor: Heos
Agni pisze:A ja dorwałam książki w bibliotece.
U was w bibliotekach jest Nocarz? Nie no, pełen luksus... "Nowości" wydawnicze w mojej kończą się na Wiedźminie...