Strona 21 z 477

: 13 lut 2007, o 22:23
autor: Kasiek
Victus pisze:
Kasiek pisze:Bo ją tak bardzo kochamy że jak najszybciej chcielibyśmy ją widzieć w Bunkrze, ciągle z nami. Chcielibyśmy, żeby nas nie opuszczała ani na chwilę, siedziała w swoim pokoiku za fioletowymi zasłonami laserów i uśmiechała się do nas. Czy to tak dużo? Czy to naprawdę takie niesamowite?
Nie, to rzeczywiście nic nadzwyczajnego.



A ja myślałem że to ja jestem jakie inny :roll: :twisted: :wink:
A mówił ci już mawete, że jak normą jest większość to on woli być margines? Ja się już z tym zgodziłam. Dołączysz do nas?

: 13 lut 2007, o 22:26
autor: Victus
Kasiek pisze: A mówił ci już mawete, że jak normą jest większość to on woli być margines? Ja się już z tym zgodziłam. Dołączysz do nas?
Nim się dołączę chciałbym się dowiedzieć ... jaki "on"?

: 13 lut 2007, o 22:29
autor: Kasiek
Przeanalizuj zacytowane zdanie. Skoro powołuję się na mawete, to znaczy, że to było jego zdanie i mówił o sobie. A ja się zgodziłam, bo cóż... On ma zawsze rację. Niestety.

: 13 lut 2007, o 22:32
autor: Victus
Kasiek pisze:Przeanalizuj zacytowane zdanie. Skoro powołuję się na mawete, to znaczy, że to było jego zdanie i mówił o sobie. A ja się zgodziłam, bo cóż... On ma zawsze rację. Niestety.
Z całą przyjemnością dołączę do tak zacnego grona 8)

: 13 lut 2007, o 22:33
autor: Eshealon
Kasiek pisze:Bo ją tak bardzo kochamy że jak najszybciej chcielibyśmy ją widzieć w Bunkrze, ciągle z nami. Chcielibyśmy, żeby nas nie opuszczała ani na chwilę, siedziała w swoim pokoiku za fioletowymi zasłonami laserów i uśmiechała się do nas. Czy to tak dużo? Czy to naprawdę takie niesamowite?
No pasaran!
My wiewiórki w klatce nie trzymamy, ot kica sobie na wolności to tu, to tam większej krzywdy nikomu nie czyniac.
Dobra, dosyć tego, to i ja się wtrącę. Kto chce wiewiórkę łapać, niech się zgłosi. Ja już sztachiete przygotowałem, i jestem gotowy. Viva Aranea. Viva St. Pauli.

: 13 lut 2007, o 22:35
autor: X-76
Eshealon pisze: Dobra, dosyć tego, to i ja się wtrącę. Kto chce wiewiórkę łapać, niech się zgłosi. Ja już sztachiete przygotowałem, i jestem gotowy. Viva Aranea. Viva St. Pauli.
Ojjj ta sztacheta to Ci nie wystarczy..... mawete + kisiel + obstawa ;)

: 13 lut 2007, o 22:38
autor: Kasiek
Iks: zwłaszcza ten kisiel, prawda?

: 13 lut 2007, o 22:39
autor: Eshealon
X-76 pisze:
Eshealon pisze: Dobra, dosyć tego, to i ja się wtrącę. Kto chce wiewiórkę łapać, niech się zgłosi. Ja już sztachiete przygotowałem, i jestem gotowy. Viva Aranea. Viva St. Pauli.
Ojjj ta sztacheta to Ci nie wystarczy.....
Nie sztacheta tylko "sztachieta" :wink:
Wiesz co? Nic mi jakoś w życiu łatwo nie przychodziło, prócz komornika :twisted: Jedna rzecz w tą czy tamtą, co za różnica...
Z resztą wyekwipowałem się wczoraj w nową giwerę, dumny jestem z niej niesłychanie...

: 13 lut 2007, o 22:41
autor: Aremo
Obstawa przede wszystkim! :)
Wiecie co? Nie chce mi sie juz z Wami gadac... musze sie zdrzemnac :)

: 13 lut 2007, o 22:41
autor: X-76
Kasiek pisze:Iks: zwłaszcza ten kisiel, prawda?
Taaa sztacheta w nim utknie po pierwszym machnięciu :wink:

Swoją drogą zwróć uwagę na .... jesli to tak mozna nazwać "uzbrojenie" Renegatów :roll: albo machaja sztachetami, albo rzucają orzechami ..... no żenada..... wyciągać na nich glocka to jak bić niemowle :roll:

EDIT: sztacheta - czytaj sztachieta :lol:

: 13 lut 2007, o 22:43
autor: Kasiek
No tak, to zmienia całkowicie postać rzeczy. Sztachieta. Damy se rade i tak, co tam sie bedziemy bać. Nie ma to tamto. No, to hajda na Wiewiórę!

Aremo... rozbroiłeś mnie. Dobranoc.

Iksik: dorzuć do tego moje szpilki z czubami. Przecież to też broń :D :D :D

: 13 lut 2007, o 22:47
autor: Aremo
Kasiek pisze: Aremo... rozbroiłeś mnie. Dobranoc.
Fajnie jest od czasu do czasu rozbroic kobiete :P
Dobranoc... juz ide, nie krzyczcie :(

: 13 lut 2007, o 22:48
autor: Kasiek
Jakieś aluzje panie poruczniku? Bo ja żadnej broni przy sobie w tym momencie nie posiadam...

: 13 lut 2007, o 22:53
autor: Eshealon
No wiecie, ale to nie jest taka zwykła sztachieta, w odróżnieniu np. od takich zwykłych sztachet. Sztachieta decydowała już o losach narodów, świata, miażdzyła władców, tworzyła rzeczywistość i historię. To co tam kisiel... No gdyby to był budyń... albo np. ćwikła z chrzanem...

Wznieśmy sztachietę... :twisted:

: 13 lut 2007, o 22:55
autor: Kasiek
taaajest!


Na Was!!!!!!!!!!!!!