Strona 206 z 477

Re: Komentarze wszelakie

: 18 lut 2009, o 22:54
autor: Dexter
Patrzcie no patrzcie, jak sie Renegaty rozbisurmaniły. A do mnie żaden nie wyskoczy, tylko mi podwładnych zaczepia? Zapraszam, przywiozę bokkeny i możemy sprawdzić, który Ród ma większą wprawę w robieniu nowych rzeczy. Ach, jakże żałuję, że miałem w poniedziałek egzamin (zaliczony, swoją drogą) i mogłem tylko Eshowi potylicę obić, a innych Renegatów oszczędzać musiałem, bo gdybym się zasapał, sił by na pisanie zabrakło.

-2 do Inicjatywy to żaden problem, my cierpliwi jesteśmy. Za to jak Ravenie będziesz tyle twarzą blokował ciosy, to wydawanie XP nic nie pomoże na Wasze -3 do Inteligencji. Aha, należy nadmienić, że u Renegatów funkcja "Pan Domów Krwi" daje automatyczną karę -10 do Ogłady.

Wcale bym się nie obraził, gdyby calutka dyskusja do Varii trafiła. Żal ją przerywać, a offtopować dalej nie wypada.

Re: Komentarze wszelakie

: 18 lut 2009, o 23:00
autor: __Raven__
Kurt pisze:czyli Renegaci to Armia Radziecka :D?? Brak broni, odzieży, żywności...ciekawe czy głowice nuklearne też gubicie :P . I pewnie atakujecie też jak Ruscy w czasie II wojny :mrgreen: .
To, że kocham moje AK, nie znaczy, że można mnie przyrównywać do Armii Radzieckiej. O. :lol:

A teraz, po raz, Na brak broni, czy odzieży jakoś szczególnie nie narzekam, jak po mnie widziałeś, żywności też mam pod dostatkiem, dzięki za troskę.

Po dwa, głowic bym nie gubił, bo długo bym ich nie przechowywał, mozesz być pewny :D

A co do atakowania.. To nawet mi sie nie chce komentować.. :P
Naesse pisze:*na żal niektórym próbowała już coś klecić*
Nie powiem na żal komu moim zdaniem, bo mam postanowienie noworoczne - być miłym :D
Naesse pisze: Był raz sobie Raven maleńki i głupi, co
Pomysłów miał więcej jak włosów na głowie, bo
Tylko myśleniem umiał zająć się, ozora
Mieleniem niczym krowy, których to obora
Pełna była...
Słodkie.. A mów mi tak jeszcze..

Wybacz, mam zbyt wybujałe ego zeby coś takiego mnie poruszało.. :lol:
Dexter pisze:Za to jak Ravenie będziesz tyle twarzą blokował ciosy, to wydawanie XP nic nie pomoże na Wasze -3 do Inteligencji.
Mimo moich bloków jakoś jeszcze nie odczułem negatywnych skutków tego.. Moze przy okazji kiedyś wykorzystamy nową tradycje, a jakże.. :twisted:
Dexter pisze:Zapraszam, przywiozę bokkeny i możemy sprawdzić, który Ród ma większą wprawę w robieniu nowych rzeczy.
Nie moja to dyscyplina, prawdopodobne że polegnę ale uchylać sie od walki nie będę :D
Dexter pisze:Aha, należy nadmienić, że u Renegatów funkcja "Pan Domów Krwi" daje automatyczną karę -10 do Ogłady.
:lol: ...
Dexter pisze:Wcale bym się nie obraził, gdyby calutka dyskusja do Varii trafiła. Żal ją przerywać, a offtopować dalej nie wypada.
Fakt, koniec offtopa.

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 09:16
autor: Alienor
__Raven__ pisze:Jednak ja nie przepadam za winoroślami.. Więc chociaż zasadniczo powinienem Cie jako Wojownik bronić.. To obojętny mi twój los wredna istoto :D
Coś Ci się pokałapućkało. Nocarze bronią ludzi, renegaci bronią się, a my winorośle radzimy sobie same i z taką obroną to się ugryźcie w piętę.

Naesse: yessss, piękny wiersz, dawaj dalej, dowalimy im i na dodatek nijak nie odpyskną, bo nie potrafią :twisted:

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 09:26
autor: Dreamy
My jesteśmy samowystarczalni i radzimy sobie sami, o :wink:

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 11:01
autor: Eshealon
Był raz sobie Raven maleńki i głupi, co
Pomysłów miał więcej jak włosów na głowie, bo
Tylko myśleniem umiał zająć się, ozora
Mieleniem niczym krowy, których to obora
Pełna była...
Ja też jestem poetą, żeby nie było:
Z dedykacją dla Naesse:

Była raz winorośl mała
Często wianki plotła i kwiatki zrywała
A co uplotła na włosy wkładała
Pięknie ozdabiając swą artystyczną głowę
I z równą pasją co do poezji
Brała się za prace podstolikowe...


Dexter pisze:A do mnie żaden nie wyskoczy, tylko mi podwładnych zaczepia?
Ekskjuzmi? ;> ;>
Chciałeś coś powiedzieć Dexter w mojej przytomności? ;>
Ach, jakże żałuję, że miałem w poniedziałek egzamin (zaliczony, swoją drogą) i mogłem tylko Eshowi potylicę obić
Dex, kiedy Ty wreszcie zrozumiesz że to Twoje obijanie potylicy ma takie oddziaływanie jak łaskotki wobec czołgu? Wykonując te swoje śmieszne zachowania zwyczajnie wystawiasz się na potężny strzał, bo doskonale wiem gdzie jesteś, mogę uderzać na ślepo. Starczy że dwa razy darowałem Ci życie przy tego typu okazjach :) Mi z racji gabarytów często wystarczy jeden raz by zakończyć walkę.

Nawet przekuwając nasze sparingi na realną walkę dalej zapewniam Cię że tego typu uderzenia czynione przez kogoś kto nie bierze 50 kg na biceps nie robią na mnie większego wrażenia. Testowane. Marnujesz tylko energię i prosisz się o nokaut. Nie popełniaj tego błędu w sytuacji zagrożenia bo się przejedziesz.
Aha, należy nadmienić, że u Renegatów funkcja "Pan Domów Krwi" daje automatyczną karę -10 do Ogłady.
A u Nocarzy zastępca głównego, z racji sprawy opisanej wyżej ma +20 do zachowań samobójczych :lol: :lol: :lol:
Ja z resztą nie mogę mieć samych zalet, wtedy wszyscy chcieliby mną grać ;)

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 11:13
autor: Qadesh
Eshealon pisze: Była raz winorośl mała
Często wianki plotła i kwiatki zrywała
A co uplotła na włosy wkładała
Pięknie ozdabiając swą artystyczną głowę
I z równą pasją co do poezji
Brała się za prace podstolikowe...
Naesse, wybacz, ale Twój wierszyk to się schowac może :lol: :lol:
Alienor, przyjmuj w szeregi tego pana i to od razu!!

Offtopicznie witam nowego Wirnoroślę, może jakiś wierszyk na powitanie...? :twisted:

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 12:00
autor: Naesse
Co to, walka na wiersze, niewyrośnięty Win(k)oroślo?

Renegat, renegat, taki jest to zbój.
Nie głową on myśli, myśli jego ch...
Na krwi niedobór cierpi, nasz biedaczek,
Wyje w akompaniamencie swych sraczek.
Gdy dwóch się spotyka, boże, się pożal,
Nienawiścią gotowi wzniecić pożar.
Lecz się okazuje, że te krzykacze
Skrzywdzone, zanoszą się rzewnym płaczem!


Oj, emocje mnie poniosły... ^^

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 12:20
autor: Dexter
Eshealon pisze:
Dexter pisze:A do mnie żaden nie wyskoczy, tylko mi podwładnych zaczepia?
Ekskjuzmi? ;> ;>
Chciałeś coś powiedzieć Dexter w mojej przytomności? ;>
Ależ oczywiście. Czyż nie mówiłem, że, jak tylko będę mógł, przywiozę bokkeny? Powtórzymy nierozstrzygnięty pojedynek z I Manewrów.
Eshealon pisze: Dex, kiedy Ty wreszcie zrozumiesz że to Twoje obijanie potylicy ma takie oddziaływanie jak łaskotki wobec czołgu? Wykonując te swoje śmieszne zachowania zwyczajnie wystawiasz się na potężny strzał, bo doskonale wiem gdzie jesteś, mogę uderzać na ślepo. Starczy że dwa razy darowałem Ci życie przy tego typu okazjach :) Mi z racji gabarytów często wystarczy jeden raz by zakończyć walkę.

Nawet przekuwając nasze sparingi na realną walkę dalej zapewniam Cię że tego typu uderzenia czynione przez kogoś kto nie bierze 50 kg na biceps nie robią na mnie większego wrażenia. Testowane. Marnujesz tylko energię i prosisz się o nokaut. Nie popełniaj tego błędu w sytuacji zagrożenia bo się przejedziesz.
Eshu, kiedy Ty wreszcie zrozumiesz, że ja Cię po Twojej pustej główce za każdym razem głaszczę (używając naszych porównań: z siłą Karmi mniej-więcej), bo wiem, że nawet niezbyt silne trafienie w podstawę czaszki powoduje nokaut w związku z obrzękiem mózgu w okolicach odpowiedzialnych za podstawowe procesy?
Wykonując to swoje śmieszne zachowanie, gdybym nie miał rękawic, po prostu objął bym Cię za szyję i schował za Twoimi wielgaśnymi plecami, zamiast klepać Cię po główce obejmując Twą rękę. Kontynuacji się domyślaj sam.
Poza tym mam wrażenie, że Ty non-stop bijesz na ślepo niezależnie od tego, czy przeciwnika masz za plecami, czy przed sobą.

A żebyś nie myślał, że całkiem zwariowałem i w realnej walce rzucę się tak na kogokolwiek, dolicz sobie, że w naszych sparingach nie używamy kopnięć ani rzutów (a to w nich, nie w uderzeniach, do tej pory głównie się ćwiczyłem). Do tego takie ustawienie za plecami pozwala na piękne cięcie dowolnej tętnicy szyjnej. Nie potrzebuję wyciskać 50kg na biceps (swoją drogą nawet nie wiem ile wyciskam...), żeby powalić trolla jednym strzałem.
Eshealon pisze:Ja z resztą nie mogę mieć samych zalet, wtedy wszyscy chcieliby mną grać ;)
A nie uważasz, że posiadanie samych wad też nie jest najlepszym pomysłem?

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 12:33
autor: Annikki
Naesse pisze:
Renegat, renegat, taki jest to zbój.
Nie głową on myśli, myśli jego ch...
Na krwi niedobór cierpi, nasz biedaczek,
Wyje w akompaniamencie swych sraczek.
Gdy dwóch się spotyka, boże, się pożal,
Nienawiścią gotowi wzniecić pożar.
Lecz się okazuje, że te krzykacze
Skrzywdzone, zanoszą się rzewnym płaczem!
O słodki Jezu, nie czyń tak więcej kobieto, ja tu muszę powagę zachowywać, dobry przykład dawać swoim, a nie z krzesła spadać! :kaput: ;)

:mrgreen:

EDIT: Ja też proszę o przeniesienie tej dawno zofftopowanej dyskusji gdzie indziej...aż żal tak zaśmiecać temat komentarzy, a chyba zabawnie jest ;)

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 12:35
autor: Naesse
Annikki pisze:
Naesse pisze:
Renegat, renegat, taki jest to zbój.
Nie głową on myśli, myśli jego ch...
Na krwi niedobór cierpi, nasz biedaczek,
Wyje w akompaniamencie swych sraczek.
Gdy dwóch się spotyka, boże, się pożal,
Nienawiścią gotowi wzniecić pożar.
Lecz się okazuje, że te krzykacze
Skrzywdzone, zanoszą się rzewnym płaczem!
O słodki Jezu, nie czyń tak więcej kobieto, ja tu muszę powagę zachowywać, dobry przykład dawać swoim, a nie z krzesła spadać! :kaput: ;)

:mrgreen:
Oj to tak niechcący, efekt uboczny :D Odgrywam się za pomówienie o prace w podziemiu (czyt. "podstolikowe"). Ja jestem grzeczna Winorośl :P

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 12:43
autor: Dante
Dex:
A żebyś nie myślał, że całkiem zwariowałem i w realnej walce rzucę się tak na kogokolwiek, dolicz sobie, że w naszych sparingach nie używamy kopnięć ani rzutów (a to w nich, nie w uderzeniach, do tej pory głównie się ćwiczyłem).
To ja jestem chetny. Co potrzebujemy zeby uzywac kopniec i rzutow ?
bo wiem, że nawet niezbyt silne trafienie w podstawę czaszki powoduje nokaut w związku z obrzękiem mózgu w okolicach odpowiedzialnych za podstawowe procesy?
Wykonując to swoje śmieszne zachowanie, gdybym nie miał rękawic,[2] po prostu objął bym Cię za szyję i schował za Twoimi wielgaśnymi plecami, zamiast klepać Cię po główce obejmując Twą rękę. Kontynuacji się domyślaj sam.
Odnoszac sie do Pierwszej czesci:
Nie bylbym takim optymista, Dex. Takie trafienie musi byc praktycznie punktowe. "Praktycznie" oznacza tu duzo praktyki, ale chetnie bym zobaczył jak to zadziała.

odnosząc sie do pkt [2]:
To bylaby raczej ostatnia rzecz jaka w tej rundzie zrobisz. jestes nizszy od Esha wiec lapiac go za szyje zawisniesz w powietrzu, a to znacznie zmniejszy twoja przewage nad Tym Trollem.Ale chetnie nastepny razem zobacze wasz pojedynek.
Dante

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 12:53
autor: Mcbet
Dante Ty organizujesz Cole w szkle a ja popcorn... I moze jeszcze jakies hostesy w szafroczkach ;) by sie przydaly. :D :D A wczensiej seans "Green Street Hooloigans" juz sie nie moge doczekac

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 13:08
autor: Dexter
Dante pisze:To ja jestem chetny. Co potrzebujemy zeby uzywac kopniec i rzutow ?
Sądzę, że mat na podłodze i ochraniaczy na nogi jako minimum, a i hełmy nie byłyby od rzeczy.
Niemniej w Twoim przypadku w pełni zdaję sobie sprawę, że szanse mam niewielkie. To jakbyś Ty startował do mistrza Chin.
Dante pisze:Takie trafienie musi byc praktycznie punktowe. "Praktycznie" oznacza tu duzo praktyki, ale chetnie bym zobaczył jak to zadziała.
Nie musi być idealnym trafieniem w jeden punkt. Podstawa czaszki jest dość rozległa, więc porównałbym to do trafienia w oczodół. W normalnej walce (gdzie zwykle szanse wejścia za czyjeś plecy są skromne) zwykle wykorzystuje się cios po łuku wyprowadzany z dołu i uderza się podstawą dłoni.
Co do obserwacji - wybacz, ale nie zamierzam tego zrobić w 100% na nikim, kogo lubię. Uszkodzenia mózgu wymagają częstych wizyt u neurologa, bo zawsze istnieje podejrzenie dodatkowych komplikacji.
Dante pisze:jestes nizszy od Esha wiec lapiac go za szyje zawisniesz w powietrzu, a to znacznie zmniejszy twoja przewage nad Tym Trollem.
Większość życia byłem niższy od swoich rówieśników, tak więc miałem okazje się przekonać, że zawiśnięcie w powietrzu na czyjejś szyi w żaden sposób nie osłabia duszenia, a wręcz utrudnia jego zerwanie.
Dante pisze:Ale chetnie nastepny razem zobacze wasz pojedynek.
Tym razem na bokkeny, jak sądzę. Potrzebuję skołować ochraniacze na dłonie ze szczególnym uwzględnieniem kciuka. Nie zamierzam znów przez pół roku męczyć się z odrastającymi paznokciami.
Mcbet pisze:I moze jeszcze jakies hostesy w szafroczkach
Byle nie w morelowych.

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 13:14
autor: Annikki
Mcbet pisze:Dante Ty organizujesz Cole w szkle a ja popcorn... I moze jeszcze jakies hostesy w szafroczkach ;) by sie przydaly. :D :D A wczensiej seans "Green Street Hooloigans" juz sie nie moge doczekac
Ja też! Ja też! Tylko ja hostessy w wydaniu męskim poproszę! :ninja:

Re: Komentarze wszelakie

: 19 lut 2009, o 13:18
autor: Naesse
A mnie tam bez różnicy, męskie, damskie te hostessy... Byleby BEZ szlafroczków :twisted: