Strona 49 z 477

: 3 cze 2007, o 22:48
autor: X-76
Ja się nie wygłupiam ;) I czas chyba zmienić sygnaturkę ;)

: 3 cze 2007, o 22:57
autor: Nightmer
hm... ja się tam na tym nie znam, ale jak dla mnie , Kasiek jest synonimem Majorki... :wink:

Edit: Literówka

: 3 cze 2007, o 22:58
autor: Kasiek
Iks, jestem majorką. O. Nie zmieniam sygnaturki. Proszę się do mnie zwracać per majorka :) Krótsze, łatwiejsze do zapamiętania i wymówienia. :)

: 3 cze 2007, o 23:05
autor: Magnus
Nie marudź, podpułkonocniczko.

: 3 cze 2007, o 23:22
autor: X-76
Kasiek pisze:Iks, jestem majorką. O. Nie zmieniam sygnaturki. Proszę się do mnie zwracać per majorka :) Krótsze, łatwiejsze do zapamiętania i wymówienia. :)
TAJEST !!! pani podpułkownik. Bedziemy pamietać, żeby mówić pani majorko pani podpułkownik :lol:

: 3 cze 2007, o 23:26
autor: Kasiek
Dziękuję, panie kapitanie. Czy jak dostanie pan awans, to będę mogła mówić dalej panie kapitanie? Tak się przyzwyczaiłam... :twisted:

: 3 cze 2007, o 23:31
autor: X-76
Ależ oczywiście pani podpułmajorkownik :lol: :wink:

: 3 cze 2007, o 23:34
autor: Kasiek
Iks.... Nie przegnaj... Bo z jutrzejszej musztry nie wrócisz...

: 3 cze 2007, o 23:37
autor: X-76
TAJEST pani podpułmajorkownik :lol:

: 3 cze 2007, o 23:45
autor: Kasiek
Nie no, nieźle się temat rozkręca. Cudzym nieszczęściem się cieszą :evil:

: 3 cze 2007, o 23:48
autor: X-76
Jakim nieszczęściem ? Jesteś teraz panią podpułkownik i już. Taki lajf. Trza to przyjąć z nocarskim honorem i tyle :wink:

EDIT

I traktować w kategoriach ZASZCZYTU 8)

: 3 cze 2007, o 23:55
autor: Kasiek
Tajest, ale ciężko się z Majorką rozstać. Może przynajmniej w nieoficjalnych tak do mnie mówcie, co?

: 4 cze 2007, o 00:38
autor: Magnus
Nieoficjalnie to wiesz co, szklanką po łapkach można dostać. Pani podpułkonocnik.

: 4 cze 2007, o 08:36
autor: Kasiek
Po łapkach? Ty ostatnio swoich nie straciłeś, więc nie zaczynaj grozić. Na ręce się możemy siłować. Na wykręcanie np. Ha!

: 4 cze 2007, o 08:38
autor: Annikki
Oj Kasiek Kasiek...ciesz sie z awansu, no... ;) Gratuluję swoją drogą... :) Nieoficjalnie mogę mówić majorka, ale oficjalnie, to wiesz... ;)