Fajna, nie? No mnie też się zawsze podobałaHarna pisze: O, Famke już prędzej. Ma w sobie coś drapieżnego i twardego, a jednocześnie jest kobieca. Nio, całkiem, całkiem.

Fajna, nie? No mnie też się zawsze podobałaHarna pisze: O, Famke już prędzej. Ma w sobie coś drapieżnego i twardego, a jednocześnie jest kobieca. Nio, całkiem, całkiem.


A pamiętasz jak w Goldeneye, Onatop osiąga orgazm kosząc seriami z broni maszynowej bezbronny personel syberyjskiej stacji Severnaya? Albo bliskie spotkania z Bondem w łaźni? Tudzież wykończenie kanadyjskiego admirała morderczym chwytem ud podczas dzikiego sexu? No przyznaj, taka onatopopodobna Aranea zła by nie byłaBebe pisze:Famke e tam. [...] Obstawiam Evę Green, zdecydowanie bardziej mi się podoba. Wcale nie widze u Famke tych krwawych wampirzych lat w oczach. O!![]()



Oooo popatrz..... mamy te same dolegliwościFalk von Breslau pisze:(cóż, mam alergię na braci M.)


